Kilka dni temu pisaliśmy, że muzyk poinformował, że jest niezadowolony z kontraktu, jaki mu zaproponowano za nagranie nowej płyty i występy z zespołem.
- Nie mogę kontynuować, dopóki nie dostanę czegoś, co da się podpisać - stwierdził bębniarz. - Kontrakt musi wyrażać trochę szacunku wobec mnie jako oryginalnego członka tej kapeli.
W odpowiedzi, pozostali członkowie formacji postanowili kontynuować bez niego.
- Z przykrością dowiedzieliśmy się za pośrednictwem Facebooka, że Bill publicznie odmówił udziału w obecnych planach Black Sabbath - czytamy w komunikacie bandu. - Nie mamy więc wyboru. Będziemy kontynuować nagrania bez niego, choć nasze drzwi pozostają otwarte. Razem z Tonym jesteśmy teraz w Wielkiej Brytanii. Piszemy i nagrywamy nowy album. Do zobaczenia na Download. Ozzy, Tony, Geezer.
Posłuchajcie największego przeboju Black Sabbath - Paranoid
Ostatnie studyjne dzieło Black Sabbath przygotowane w składzie Ozzy Osbourne, Tony Iommi, Geezer Butler i Bill Ward to "Never Say Die!" z września 1978 roku.
za megafon.pl





