Gdzie można grać według "Familiady"?

Magdalena Słomka
16.10.2017 17:00
Karol Strasburger

Karol Strasburger (kadr z YouTube'a)

Nawet najprostsze pytania potrafią sprawiać nie lada problem uczestnikom teleturnieju "Familiada". W tym przypadku najgorzej poradziła sobie grupa radnych.

Tyle razy mówili nam w szkole, że należy czytać ze zrozumieniem. W dorosłym życiu zapominamy jednak, że ważne jest także... słuchanie ze zrozumieniem. Szczególnie, kiedy zgłaszamy się do takiego programu jak "Familiada".

Oczywiście - nerwy, publiczność, kamery i atmosfera w telewizyjnym studiu robią swoje. Wiadomo, że można być mądralą siedząc w kapciach przed telewizorem. Z drugiej strony, okazuje się, że czasem warto nie powiedzieć nic, zamiast "walnąć" głupotę. No, chyba że zależy nam na pięciu, a nawet dziesięciu minutach sławy z powodu mało bystrej odpowiedzi :)

W tym odcinku rywalizowały między sobą drużyny: Radni i Fani futbolu. Zarówno w jednej, jak i w drugiej drużynie znalazły się osoby, dla których pytanie: "Gdzie można grać?" okazało się zwodnicze.

Zobaczcie, jak potoczyła się ta "emocjonująca" rozgrywka.

Zwalające z nóg odpowiedzi w "Familiadzie" zaskakują nas już od 1994 roku. Jednak to internet przyczynił się do tego, że mamy szansę rozchmurzyć się częściej, np.. przy pytaniu o imię z ukrytą "sławą" lub o niemal okrągłe warzywo.

Więcej o:

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!