Niedziałające pióro Kaczyńskiego kupił... Palikot!

aga
03.11.2009 11:27

Lech Kaczyński podpisuje Traktat Lizboński - fot. AP; Pióro, które nie chciało pisać, trafiło na aukcję - fot. za allegro.pl

Słono za nie zapłacił.

Już spieszę wytłumaczyć, o co chodzi. Lecz Kaczyński przeznaczył na aukcję Fundacji TVN "Nie jesteś sam" pióro. Pióro jak pióro - nie wyróżnia się niczym specjalnym, ale jest dość symboliczne. To właśnie ono (włoskiej marki Stipula, numer 16) odmówiło posłuszeństwa w czasie podpisywania Traktatu Lizbońskiego.

 

 

 

Aukcja na popularnym serwisie Allegro trwała do 23:30 i cieszyła się dużym zainteresowaniem. Zacięta licytacja trwała niemalże do ostatnich sekund (zobacz tutaj). Szczęśliwym nabywcą okazał się użytkownik o "tajemniczym" nicku biuropalikot. Nie trzeba wiedzieć zbyt wiele o świecie, by od razu skojarzyć, w czyje ręce powędruje wyjątkowy przedmiot. 

 

Nowy gadżet będzie kosztował posła Janusza Palikota 18.100 tysięcy złotych. Przy jego stanie majątkowym, to raczej mało odczuwalny wydatek.

 

Więcej o:

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!