Za nami święta, a to nie tylko dobre jedzenie, choinka i Mikołaj. To przede wszystkim wielkie odliczanie Topu Wszech Czasów. W sobotę i niedzielę, między 10 a 15 Marek Niedźwiecki zaprezentował 100 Waszym zdaniem najlepszych ponadczasowych numerów. Wszyscy zastanawiali się, kto tym razem znajdzie się na pierwszym miejscu.
Kandydatów było wielu, ale najbardziej znaczący to Queen, Dire Straits i Led Zeppelin, którzy w poprzednich latach niezmiennie wymieniali się miejscami byli w pierwszej trójce. Ale na horyzoncie pojawił się silny konkurent - Michael Jackson - którego "Billie Jean" w brawurowy sposób zdobył miano Topu Wszech Czasów.
Ironicznie, spora w tym "zasługa" śmierci króla popu. Jackson zmarł nagle w wakacje, dosłownie chwilę przed rozpoczęciem planowanego cyklu koncertów w Londynie. Cały świat opłakiwał niewątpliwą stratę dla muzyki. Po wynikach głosowania widać, że również polscy fani chcieli Jacko uhonorować.
Pierwsza 10 Top Wszech Czasów prezentuje się tak:

Pełne wyniki tegorocznego głosowania znajdziecie TUTAJ.




