Dziś Bob Marley skończyłby 65 lat!

aga
06.02.2010 06:00
Bob Marley

Bob Marley (CREDIT ŠRUE DES ARCHIVES/AGIP/Rue des Archives)

Niezapomniany artysta wciąż pozostaje nieustającym źródłem inspiracji.

 

Nie ma chyba na świecie osoby, która by go nie znała. Dziś Robert Nesta Marley - znany po prostu jako Bob obchodziłby 65 urodziny. Jedyne, co pewnie zmieniłoby się u niego, to dredy - z czarnych na stalowoszare jak przystało na pana w takim wieku.

- Mam tylko jedno marzenie. Mam tylko jedną rzecz, którą chciałbym zobaczyć tak naprawdę. Chciałbym zobaczyć, jak żyją razem - czarni, biali, Chińczycy, wszyscy - to wszystko.

 

 

Taka właśnie była jego filozofia życiowa. Przekazywał ją w tym, co tworzył i w sposobie życia. Z całą pewnością wpływ na jego światopogląd miały jego osobiste doświadczeni/ Przyszedł na świat w 1945 roku jako dziecko białego brytyjskiego oficera i jamajskiej piosenkarki.

 

- Muszę wam jedno o sobie powiedzieć. Wyrosłem w świecie uprzedzeń rasowych. Mój ojciec był biały, moja matka czarna... a ja ot taki półkrwi. Nigdy do końca nie utożsamiłem się z żadną z tych ras, ani białą, ani czarną. Jedyną prawdą jest Bóg. On mnie stworzył na swe podobieństwo, on chciał, bym nosił w sobie białą i czarną krew. Nigdy nie znałem swojego ojca. Matka zadbała o mnie i moją edukację i to ona wysłała mnie do szkoły. Jednak ja nosiłem w sobie dość wiedzy i inspiracji. Gdybym skończył te wszystkie szkoły byłbym teraz skończonym idiotą.

 

Walczył o zalegalizowanie marihuany, ale miał w tej kwestii zdrowe podejście. "Zioło jednoczy ludzi - mawiał, jednak "gdyby marihuana była legalna, nie było by takiej przyjemności z jej palenia". Sprzeciwiał się systemowi i walczył o to, żeby każdy był indywidualnością, a nie podporządkowywał się.

 

- Żaden człowiek nie może przewodzić drugiemu, musimy być jednością.

 

 

Jego życie intensywne, ale krótkie, dało światu niejeden niezapomniany i wspaniały utwór. Cała twórczość podporządkowana jednemu pragnieniu - żeby miłość i pokój panowała na całym świecie. Marley żył tak jak śpiewał - intensywnie i energicznie. Było to pasmo nieustającego śpiewu, tańca i romansów.

 

- Reggae jest rzeką miłości stworzoną dla tych, którzy wiedzą czym jest miłość.

 

Niekoronowany król reggae i Jamajki, ale przede wszystkim pozytywnych wibracji. W końcu kto nie zna takich utworów jak "No woman no cry", "Don't worry be happy", "Redemption song" czy "Get up, Stand up"? Niezliczone rzesze artystów wzorowały się na jego twórczości. Mimo krótkiego życia, wydał dużo albumów, którymi wciąż możemy się cieszyć.

 

Bob Marley zmarł w 1981 roku w wyniku przerzutów nowotworu. Wielu zadaje sobie pytanie, jak zmieniłaby się jego muzyka, gdyby wciąż żył.

 

Więcej o:

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!