Chwila na-Go軼i: Grzegorz Markowski i Dariusz Kozakiewicz

01.05.2011 12:00
tvp.pl

tvp.pl (tvp.pl)

Grzegorz Markowski i Dariusz Kozakiewicz w rozmowie z Wozikiem. Pos逝chaj!

 

 

Tomek Wozik Wo幡iak: Dzie dobry na wieczór. Tomek Wozik Wo幡iak z tej strony. W zasadzie co ja tam b璠 przedstawia Jeden na pewno jak si odezwie to b璠ziecie wiedzie o kim mowa, a drugiego poznacie jak si przedstawi. Prosz bardzo panowie.

 

Grzegorz Markowski: Grzegorz Markowski.

 

Dariusz Kozakiewicz: Darek Kozakiewicz.

 

TW: Cz瘰to rozmow z moimi go嗆mi, gównie artystami, rozpoczynam od takiej abstrakcji. Gotowi? Wyobra嬈ie sobie, 瞠 budzicie si rano i z ka盥 chwil po otworzeniu oczu zauwa瘸cie, 瞠 nie otaczaj was 瘸dne d德i瘯i, nie ma muzyki. Teraz moje pytanie idzie w tym kierunku - jak, i czy w ogóle, wyobra瘸cie sobie 鈍iat bez tego dobrodziejstwa, które mamy? Co to by by這?

 

DK: W takiej ciszy, to chyba nie da si prze篡. Je郵i chodzi o poranek, to ja bardzo lubi cisz. Na co dzie mieszkam poza Warszaw wi璚 poza 酥iewem ptaków nie s造sz w豉軼iwie nic. Chyba, 瞠 we幟iemy pod uwag krzyk mojego syna. Ale pó幡iej musz by otoczony d德i瘯ami. To niekoniecznie musi by muzyka, ale musz by otoczony takim szumem, który powoduje, 瞠 si koncentruj, 瞠 jest mi lepiej. W ciszy nie móg豚ym 篡.

 

GM: Trudno wyobrazi sobie 鈍iat bez kolorów, albo bez kubeczków smakowych, przez które nie znamy smaku. Zreszt mia貫m tak przez pewien czas. Z豉pa貫m jak捷 bakteri. Strasznie kiepskie uczucie. Przez trzy tygodnie jad貫m ró積e rzeczy i nie zna貫m ich smaku. Wkurzy貫m si na tyle, 瞠 b璠帷 w hotelu nasypa貫m sobie ca陰 pieprzniczk pieprzu do tatara. Smakowa這 to jak piasek. W zwi您ku z tym czu豚ym si zatopiony jak w jakim o這wiu, gdyby nie by這 d德i瘯ów.

 

Ju tak fizycznie odbieramy d德i瘯i, muzyk przede wszystkim. Nie wszystkie d德i瘯i wytwarzane przez cz這wieka s tak szlachetne i przyjazne, ale muzyka stymuluje ogromnie.

 

Dzisiaj z豉pa貫m troch 瞠lastwa - macha貫m handelkami - i lecia numer D瞠mu. I po prostu wzruszy貫m si do 貫z. Na trze德o, bez 瘸dnych dopalaczy. Tak mnie trafia zbiór d德i瘯ów, akordy, harmonia. Co co dzia豉 na mnie po prostu fizycznie. Witold Lutos豉wski chyba próbowa to jako definiowa, to dlaczego na now muzyk reagujemy eufori. Nie to, 瞠 wspominamy m這do嗆 sprzed lat jak cho熲y „Nie p豉cz Ewka”, bo wtedy przytuli貫m si do kobiety, mia貫m osiemna軼ie lat i szybk erekcj.

 

TW: Pami皻am doskonale z autopsji. <鄉iech>

 

GM: Muzyka dzia豉 na ciebie tak, jakby kto nasypa ci czego do herbaty.

 

TW: Pytam o to, bo czasami jak k豉d si wieczorem do ó磬a to tak sobie my郵: 鈍iat bez kolorów, 鈍iat bez d德i瘯ów. Jeste鄉y i tak szcz窷ciarzami, 瞠 w ogóle mo瞠my w czym takim funkcjonowa.

 

GM: Na pewno jest te sporo ludzi, którzy na muzyk reaguj do嗆 oboj皻nie. Jak to mówi „Muzyka w ta鎍u nie przeszkadza”.

 

TW: 安i皻ej pami璚i te軼ia mia貫m, o którym zawsze te軼iowa mówi豉 „Muzyka Leszkowi w ta鎍u nie przeszkadza”.

 

GM: Jak mnie boli w徠roba, a cz瘰to mnie boli, albo trzustka <鄉iech> to si tym nie przejmuj. Jak mnie bol kolana, to te si tym nie przejmuj. A jak mam co ze strunami to wpadam w panik, jestem wkurzony i mog ugry潭, bo to jest ten organ, którym wydaj d德i瘯i.

 

TW: Umówmy si panowie, 瞠 wy na sprawno嗆 fizyczn, o wieku tutaj mówi nie b璠, nie mo瞠cie narzeka.

 

GM: Tomeczku pij twoje zdrowie wod. Jak zwierz. <鄉iech>

 

TW: Wszystkiego dobrego. Dzi瘯uj pi瘯nie. Pytanie kieruj teraz do Grzegorza. Mo積a powiedzie, 瞠 ty by貫 szcz窷ciarzem w muzyce, bo mia貫 organy na wyci庵ni璚ie r瘯i jak by貫 m這dzie鎍em. Ja by貫m w gorszej sytuacji, bo te gra貫m, akurat rodziców nie mia貫m i musia貫m liczy na dziadka. Kupi mi takie drewniane 106M za 37 000 z, za zaskórniaki które sobie gdzie tam od這篡, 瞠by babcia o tym nie wiedzia豉. Pó幡iej by豉 gitara i tak dalej. St康 wiem, 瞠 w tamtych czasach by造 z tym problemy. Zreszt w ogóle nie by這 wtedy nic w sklepach.

 

GM: Oczywi軼ie Tomku. Mo瞠 gdybym urodzi si gdzie dalej, albo bez tych tradycji muzycznych, to móg豚ym do dzi nie wiedzie co mi w duszy gra. I mo瞠 by豚ym dobrym konstruktorem, albo dobrym bandyt czy 鈍ietnym przemytnikiem. Natomiast Bóg i natura dali mi s逝ch i wra磧iwo嗆 muzyczn, któr mo積a by這 wykorzysta. Podobno tylko pi皻na軼ie czy dwadzie軼ia procent ludzi pracuje robi帷 to co lubi. W zwi您ku z tym jest to ogromny przywilej, bo cztery na pi耩 osób m璚zy si w pracy.

 

TW: Jak by這 u ciebie Darku?

 

DK: U mnie to by豉 mama. Mama wierzy豉 we mnie i to ona postanowi豉 kupi mi pierwszy instrument, ale to nie by豉 gitara. Pami皻am, 瞠 ona od pocz徠ku bardzo chcia豉, 瞠bym gra. Ojciec z kolei by troch przeciwny, bo uwa瘸, 瞠 z grania to 瘸den fach. Uwa瘸, 瞠 m篹czyzna musi mie zawód wi璚 zaproponowa mi technikum samochodowe.

 

TW: Witaj w klubie!

 

DK: Do dzi nie mam na ten temat poj璚ia. Widz tylko ogromny grzyb filtra powierza, cztery fajki i to wszystko. Ale jestem dumny z tego, 瞠 jestem dobrym kierowc. Ale mama bardzo we mnie wierzy豉 i to gównie ze wzgl璠u na to posz這 w stron muzyki. Najpierw by akordeon, pó幡iej gitara i tak si zacz窸o.

 

TW: Móg豚y by moim bratem, wiesz? Akordeon, gitara i jeszcze dwa lata klarnetu dziadek mi zafundowa. Klarnet to ju zupe軟ie nie moja broszka, ale tradycja rodzinna by豉 taka. By造 to te czasy pochodów pierwszomajowych.

 

DK: To te blisko, bo ja z kolei na waltorni.

 

TW: To te dmuchane! Mówi, 瞠 co w tym jest! Chemia zaczyna si tutaj pojawia. <鄉iech> Powróc jeszcze do tego mojego grania na klarnecie. Wtedy wszyscy z klas, wiadomo, a ja w tym mundurze z klarnetem w pierwszym szeregu! By造 to pi瘯ne czasy.

 

Grzegorzu przeczyta貫m o tobie, 瞠 do嗆 pó幡o zacz掖e mówi. I od razu pomy郵a貫m o moim synu, który swoje pierwsze zdania zacz掖 sk豉da maj帷 cztery lata. Mo瞠 te b璠zie taki s豉wny, uzdolniony i rozpoznawalny?

 

GM: Tomeczku, niech b璠zie szcz窷liwy. Niech b璠zie spokojny. Powiem szczerze, 瞠 w tym zawodzie oprócz wra磧iwo軼i muzycznej, to trzeba mie te specyficzn odporno嗆 瞠by nie da si na這gom, nie uwierzy w swoje pos豉nnictwo i nie uwierzy w swój nieziemski talent.

 

TW: Najwa積iejsze to by skromnym. <鄉iech>

 

DK: Nie mog貫m w to uwierzy, jak Grzegorz mi powiedzia, 瞠 na pocz徠ku w ogóle nie mówi. Uwa瘸m, 瞠 Grzegorz mówi wspaniale i tak kolorowo. Nie tylko w wywiadach, ale w ogóle na co dzie. Po prostu mówi bardzo 豉dnie.

 

GM: Kocham ci Dario. <鄉iech>

 

DK: Grzegorz mówi tak skutecznie i zrozumiale.

 

TW: Mnie do tego przekonywa nie musisz. W twoim przypadku by這 podobnie, jak w przypadku mojego syna, 瞠 najpierw by造 „maspetki” i „mama”, „tata”, a pó幡iej jak polecia, to ju ca造mi zdaniami?

 

GM: To by這 tak, 瞠 wtedy ulubie鎍em mojej rodziny by mój starszy brat Krzysztof. To te bierze si z tych zale積o軼i i delikatno軼i bycia we wspólnocie rodzinnej. Krzysztof, który jest trzy lata ode mnie starszy, od razu urodzi si jako 豉dny ch這piec, zgrabny, z w這skami. Ja urodzi貫m si gruby. Nie mia貫m stóp tylko jakie takie utuczone nogi, serdelki. By貫m jaki taki nieforemny, z du篡m apetytem w zwi您ku z czym rokowa貫m s豉bo. Jak by造 imieniny czy co takiego, to zawsze by這 „Krzysiu powiedz co babci albo dziadkowi” i Krzysztof spe軟ia ich oczekiwania.

 

A ja sta貫m jak jaki debil obsmarkany, z jak捷 bu趾 zapiaszczon i kawa趾iem kie豚asy w drugiej r璚e. 安iat mówiony mnie przera瘸.

 

A potem musia貫m si nauczy, jak zabrak這 Zbyszka Ho責ysa, który mówi, a ja tylko 酥iewa貫m. Musia貫m przej望 rol prowadz帷ego koncert. Teraz gadam za du穎. <鄉iech>

 

TW: Dario a jak u ciebie by這? Jak dzieci雟two?

 

DK: Ja chyba zupe軟ie odwrotnie. Kiedy gada貫m wi璚ej jak dzisiaj. Mo瞠 czuj pewne niedowarto軼iowanie dlatego, 瞠 ja bardzo dobrze czuj si na scenie, kiedy nie musz mówi tylko bior instrument i gram. Natomiast jak mam co powiedzie, to zawsze za du穎 kalkuluj, 瞠 za du穎 tre軼i mi przychodzi do g這wy i wtedy ten sens w豉軼iwy ucieka. Dzieje si co takiego, 瞠 zaczynam skaka po bokach. Uwa瘸m, 瞠 幢e mi to idzie. Wol gra. <鄉iech>

 

TW: Znacie panowie ten cytat: „Trzeba wiedzie kiedy ze sceny zej嗆 niepokonanym”?

 

DK: S造szeli鄉y chyba z raz.

 

GM: Przy Ma造szu kiedy ko鎍zy karier. <鄉iech>

 

TW: To nie Cugowski przypadkiem? S造sza貫m, 瞠 czasem si myl.

 

GM: Myl si. Kiedy goni豉 mnie jedna kobieta, która powiedzia豉 mi, 瞠 酥iewa豉 „Pszczó趾 Maj”. Ja jej na to, 瞠 nie jestem Wodeckim, a ona, 瞠 jak to nie? Przecie poznaje mnie po w這sach!

 

Jest to tekst proroczy w wypadku niektórych ludzi i niektórych karier. Sami sobie wysma篡li鄉y tak tablic, 瞠 teraz nie wiadomo co z tym tekstem zrobi. Nawet ostatnio zez這軼ili鄉y si, bo by豉 Patrycja u jednego znanego prezentera, showmana, który opanowa s這wo mówione do perfekcji. I pad tam zarzut do naszego wieku. I nawet mój kochany przyjaciel Darek Kozakiewicz, który rzadko si denerwuje i ma這 przeklina lekko wkurzy si, 瞠 w Polsce jest ta tendencja wypominania lat. Faktycznie jest to przypisane tylko wiekowi do trzydziestki. Mick Jagger te mówi, 瞠 jak sko鎍zy trzydziestk, to ko鎍zy te karier. Mówili tak The Beatles, polscy arty軼i, Janek Borysewicz. Jako nam si w這sy wij, nabieramy do鈍iadcze 篡ciowych, zmarszczki wychodz, bo jakby nie patrze to wida ju tak pooran mord. I jako nie mamy ochoty tego skraca.

 

TW: Wracaj帷 jeszcze do tego showmana, o który wspomnia貫. W rozmowie z Patrycj wspomnia o waszej nago軼i, wzajemnych relacjach, bieganiu gdzie razem i tak dalej. Na twarzy Patrycji zauwa篡貫m delikatne zawstydzenie. A mo瞠 tylko mi si wydaje? Czy si myl?

 

GM: To jest krucha kobieta, która nauczy豉 si takiej troszeczk pseudo odporno軼i bran穎wej, która by豉 bezlitosna. Gdy urodzi豉 dziecko, to wchodzili tam do niej z kwiatami, a pod kwiatami by豉 kamera. Dobrze, 瞠 wzi窸a sobie ochroniarza, który pilnowa jej trzy doby na tej porodówce, ale mia豉 pop瘯ane naczynka, spuchni皻 twarz, a mimo to prasa czy tabloidy chcia造 j z豉pa. Poza tym nauczy豉 si takiego cwaniactwa i odporno軼i, ale jest to spowodowane tym, 瞠 jest bardzo wyczulona na bycie w鈔ód ludzi i na gesty. S這wa j rani, gesty j rani.

 

Nawet ja musz si opanowa i mniej przeklina, mniej pi alkoholu jak ona przyje盥瘸. Chc by dla niej fajny przez te kilka godzin kiedy jest.

 

Mog這 j to trafi. Teraz mo瞠 kto powiedzie, 瞠 to troch nieobyczajne, 瞠 to zbyt daleko posuni皻a swoboda. O tych nago軼iach ostatnio sporo na 鈍iecie i w Polsce. Nie s to lata 60. - wyzwolone, szcz窷liwe z tego powodu, 瞠 jest nago嗆, kwiaty i marihuana. Dzisiaj kojarzy si to z pedofili, molestowaniem. To jest taki temat bardzo kruchy.

 

TW: Ale mia豉 chyba fajnie. Akurat w moim przypadku by豉 ró積ica dwóch pokole mi璠zy mn a moimi dziadkami i by to temat bardzo tabu. Sam musia貫m wszystkiego dotkn望, zobaczy, a wtedy jeszcze dost瘼no嗆 do Internetu by豉 znikoma. Wszystko trzeba by這 wyczu w realu. Czyli tu akurat by這 w porz康ku.

 

GM: Czyli b陰dzi貫 czasami, a te b喚dy mog nieraz ci捫y i ca貫 篡cie. Te podszepty, wprowadzenie w 篡cie jest jak trener w naro積iku. Gdy stoi dobry trener, sekundant dobrego boksera.

 

DK: To powinna by rola przede wszystkim rodziców. Ja te nie do ko鎍a uwa瘸m, 瞠 moi rodzice sprawdzili si tutaj w tym temacie. Te do pewnych rzeczy musia貫m dochodzi samodzielnie troch ryzykuj帷 czy dowiadywa si od innych. Ale to nie jest to samo. Teraz wychowuj帷 swojego syna b璠 stara si przekaza mu to w sposób w豉軼iwy. Jednak za bardzo w lewo lub w prawo te nie jest dobrze. Trzeba uwa瘸, by nie popa嗆 ze skrajno軼i w skrajno嗆.

 

TW: Panowie, chcia豚ym troch porozmawia o twórczo軼i naszej wspó販zesnej. Dok康 to wszystko zmierza? Ja si troch o to wszystko obawiam. Te programy pojawiaj帷e si w telewizji, maj帷e wy這wi gwiazdy. Jak si okazuje, gdy czyta si pó幡iej od kuchni, to wychodzi na to, 瞠 jest to jaki ch豉m, w którym nie chodzi w ogóle o 酥iewanie jak powiedzia Krzysztof Cugowski w jednym z programów muzycznych. Jaka jest w ogóle kondycja muzyki polskiej teraz? Czy to wszystko jest kwesti marketingu w wi瘯szo軼i przypadków?

 

GM: Wszystko teraz bardzo si rozwarstwi這. Rozwarstwi這 si spo貫cze雟two. My郵, 瞠 w takim naszym troch dzikim kapitalizmie jest klasa posiadaj帷a, która jest bardzo zamo積a. To ona konsumuje wszystko, 陰cznie z muzyk, ostrygami, 鈍ie篡mi krewetkami i chilli przywiezionym specjalnie z Kolumbii, z Peru albo z Meksyku. Taka superwygoda, nadmuchana troch sztucznie, nieprawdopodobnie oz這cona i kapi帷a brylantami. W zwi您ku z czym jest to konsumpcja na równi jak wszystkie te artyku造 luksusowe. Potem jest ta cz窷 zm璚zonego spo貫cze雟twa, która chce doci庵n望, dorówna. I wtedy jest u篡wany samochód i najta雟ze DVD.

 

Muzyka nie spe軟ia takiej roli jak spe軟ia豉 trzydzie軼i lat temu, kiedy to wszystko bardzo si okre郵a這. By jeden system, który by z造 i reszta przyjació, którzy ten system próbowali zwalczy.

 

By豉 p豉szczyzna porozumienia ze spo貫cze雟twem, a dzi my郵, 瞠 kwestia wci郾i璚ia podporgowio軼i jakiej i manipulacji ludzi jest tak daleko posuni皻a, 瞠 w muzyce jest taka sama manipulacja jak z cen benzyny. Pewnie dzieje si du穎 dobrych rzeczy, ale zapewnie gdzie, gdzie o tym nie wiemy, nie s造szymy i nie mamy poj璚ia.

 

TW: A na ile jeste軼ie w stanie nagi望 si wy jako Perfect, je瞠li mówimy na przyk豉d o stacjach radiowych. Gdy przynosicie co swojego, a oni mówi „tak, ale to nam si nie podoba, to za d逝gie ” i tak dalej. Czy wyst瘼uje jaki kompromis? Na ile jeste軼ie w stanie si nagi望?

 

DK: Je郵i jakiekolwiek kompromisy, to przede wszystkim wobec nas samych. My je posiadamy dlatego, 瞠 tworz帷 nowe rzeczy czy wychodz帷 na scen i graj帷 my musimy nawzajem mie do siebie ogromny szacunek. Musimy i嗆 na pewien kompromis poza scen i w trakcie grania czy pracy nad nowym repertuarem. Je郵i mówisz o stacjach radiowych, którym nie pasuje to, 瞠 gramy co czego oni nie puszczaj, to by mo瞠 mo積a i嗆 na jaki sensowny kompromis. Je郵i tylko to ma takowy sens.

 

TW: Zmierzam do tego: utwór powsta. I to nie chodzi czy on jest w klimacie danej stacji czy nie. Powiedzmy, 瞠 on jest w klimacie danej stacji, ale oni stwierdzaj, 瞠 w tej d逝go軼i, w tej formie po prostu nie, bo im to co burzy. Czy jeste軼ie w stanie nagi望 si do tego stopnia 瞠by ten utwór jako zmieni, skróci, wyci望? Bo jak tworzysz, to tworzysz od siebie.

 

DK: Dziesi耩 lat temu by豉 taka sugestia po p造cie „Schody”. By豉 tam partia instrumentalna, o której kto si wypowiedzia, 瞠 jest ona nieprzydatna w tym numerze. I nie grali.

 

GM: Trzasn瘭i鄉y drzwiami.

 

DK: Nie poszli鄉y na ten kompromis.

 

TW: Czy w dzisiejszych czasach mo瞠my mówi o muzyce pokole? Muzyka pokolenia? Tak jak wasze utwory by造 niejako hymnami 陰cz帷ymi m這dych ludzi, jak cho熲y „Chcemy by sob”. Czy co takiego wyst瘼uje, czy po prostu ka盥a wytwórnia fonograficzna ma pouk豉dane to wszystko i ka盥y 豉pie jak捷 swoj publik?

 

GM: Na pewno rap. W tym wypadku mo積a zaobserwowa pewne socjologiczne zjawisko, bo rap wzi掖 si z biedy. I ta wykrzyczana negacja, ó單, z這嗆 鈍iata zachodniego, strasznie du穎 hipokryzji, fa連zu, pustych gestów i bogacenia si ponad miar. Jest to cz窷 spo貫cze雟twa, która nie chce si wpu軼i w tak zwany „wy鈍istyrów”. Oni to wykrzyczeli i rzeczywi軼ie powsta z twórczo軼i uliczno-stadionowej styl muzyczny. Ale czy jest to muzyka pokole?

 

DK: Ale popatrz Grzegorz, co si za chwil z tym rapem sta這. Na pocz徠ku by豉 to sprawa bardzo przyjemna

 

TW: Mówisz o tym polskim rapie. Na przyk豉d Paktofonika, Kaliber 44. Przecie mówili „hip-hopolo”.

 

DK: Ale to si zrobi豉 po prostu kolejna maszyna do szmalu. To si bardzo skomercjalizowa這. To jest skomplikowana sprawa. Ogólnie na 鈍iecie bardzo si zmieni這 pod tym wzgl璠em, a w Polsce w ogóle si zmieni這. Kiedy komponowa這 si i pracowa這 nad numerami, które naprawd czym si odró積ia造. By造 dusz zespo逝. Porównuj帷 nawet do motoryzacji. Gdy patrzy貫 na ró積e marki, to wida by這 wyra幡e ró積ice. A teraz zamienisz tylko logo i Tak jakby wszystko wychodzi這 z jednej fabryki. Podobnie jest w muzyce. Jest to jedna wielka magma, która leci. I nie rozró積iasz tego specjalnie.

 

Kiedy mog貫 rozró積i, bo p造ty by造 jak ksi捫ka. Od pocz徠ku do ko鎍a mo積a by這 je przes逝cha. Materia這wo i tekstowo tworzy造 ca這嗆. Dzi jest po prostu strza jednego numeru i za chwil ta gwiazda znika. Za miesi帷 jest nast瘼na. Ju tego tak nie odczytujesz jak dawniej.

 

TW: A rozprowadzanie muzyki przez Internet? Jak si na to zapatrujecie?

 

GM: Tam chodzi o prawa autorskie. Zabieranie pieni璠zy twórcom faktycznie wymkn窸o si spod kontroli, bo firmy wielkie fonograficzne przegapi造 moment Internetu i ukazywanie si w nim muzyki. Potwierdzi這 si, 瞠 to z豉 jako嗆, ale ludzie nie s造sz takich subtelno軼i. Myl b瑿en, werbel z basem, czy gdy stopa brzmi fantastycznie albo p豉sko. To si wymkn窸o spod kontroli i na pewno 鈍iat b璠zie chcia to uporz康kowa. Przemys muzyczny to podobno trzeci czy czwarty przemys 鈍iata. Wchodz tam ogromne pieni康ze, a tam gdzie pieni康ze, tam pi皻rz si problemy. My郵, 瞠 to si jako uporz康kuje. My鄉y teraz sprzedali chyba 25 000 p造t. Po 15 000 mamy z這to.

 

Ale jak przypominam sobie pierwsz p造t, która sprzeda豉 si w nak豉dzie miliona? I to bez 瘸dnej reklamy! Nie lata貫m po radiach i telewizjach z t swoj star krzyw mord.

 

Nie musia貫m przekonywa o trzysta lat m這dszej dziennikarki, która myli豉 „Panie Marku, niech pan si康zie” i ja o 6:20 tu, a potem w porankach, rankach, radiach. Nic takiego! Posz這 na S逝peckiej w sklepie muzycznym. Ludzie stali w kolejkach po pó速ora kilometra, bo wesz豉 p造ta „Live” i sprzeda豉 si w limitowanej serii chyba 600 000. Prze篡wamy za naszego 篡cia takie zwroty sytuacji historyczne, socjologiczne, obyczajowe, 瞠 trzeba si czasami napi 瞠by to znie嗆. <鄉iech>

 

TW: Wykorzystuj帷 temat: jak z u篡wkami u was? Fajki, alko, gaz czy nie?

 

GM: Fajki? S fajki. U篡wki? Byli鄉y wszystkiego ciekawi jak smakuj ró積e rzeczy. Ten lecia i tamten lata. To sobie pomy郵a貫m, 瞠 jak wezm, to te polec. I co? I gówno prawda. Nie mamy tradycji twardych narkotyków. Oczywi軼ie ka盥y wie, co to jest marihuana. Próbowali鄉y posmakowa serii ró積ych rzeczy. Taka jest natura. Po koncercie wkraplam sobie witamin A plus E i próbuj zasn望, bo nast瘼nego dnia te jest trasa i koncert, a trzeba to pokaza na jakim poziomie. A pokaza swoje pi耩dziesi徠 siedem lat i nieporadno嗆 swojego pana? To wola豚ym si chyba zastrzeli czy wpa嗆 pod autobus, bo boj si 鄉ieszno軼i i takiego odci璚ia kuponu od przesz這軼i, na któr sobie oczywi軼ie zapracowali鄉y. Chc by sprawny, chc 瞠by to mia這 tempo, 瞠by ch這pak czy dziewczyna maj帷y po osiemna軼ie lat odbierali energetycznie. Ja patrz na twarze i jak b璠 one ma這 u鄉iechni皻e, to sam sobie ten kurek odkr璚. I mówi to zupe軟ie powa積ie.

 

TW: Na twoim brzuchu nie wida, jak to mówi m這dzi, kaloryfera.

 

GM: Z tego brzucha to trzeba by zdj望 ze trzy kilo. <鄉iech> Patrz na Darka Kozakiewicza i 瞠鄉y sobie ostatnio skakali na jednej nodze jak ten z AC/DC gitarzysta. Robili鄉y sobie jaja, 瞠by pokaza ten dystans do siebie i oczywi軼ie do tego produktu, który nazywamy muzyk, spektaklem. Ale przecie nie mówimy o trzeciej cz窷ci „Dziadów”. To jest rozrywka popowo-rockowa. To jest zabawa.

 

DK: By造 czasy, i to jest problem ogólnonarodowy, gdzie si po prostu pi這. Co by這 do roboty? By造 próby, by這 granie, by豉 flaszka. Ten etap jest ju dawno za nami. Niektórym si nie uda這, bo niestety wódka ich zniszczy豉. W tym wielu naszych kolegów. Wyjechali za ocean, a tam by這 jeszcze gorzej, albo tu w Polsce. Nam si uda這, mnie si uda這. Mia貫m z tym bardzo powa積y problem. Teraz po prostu trzeba bardzo ostro積ie. Przede wszystkim jest inna odpowiedzialno嗆 w pracy i na scenie. Wiemy, 瞠 musimy da dobry koncert. Musimy da wszystko z siebie. Ludzie przychodz na nasze koncerty i temat 鈍i皻ej pijanej krowy ju si sko鎍zy. Kiedy to mo瞠 by這 fajne i 鄉ieszne, bo jak kapela by豉 pijana to by豉 swojska. Dzisiaj tak ju nie jest.

 

TW: Zapytam z innej strony: czy spotkali軼ie si z okre郵eniem „staruchy, które ledwo co daj rad. Chc si przypodoba m這dej publiczno軼i”.

 

GM: Pewnie, i to ile razy.

 

TW: Ale tak prosto w twarz? Czy kto wam to przekazuje?

 

GM: W twarz to nie. Po koncercie trzydziestolecia, który osobi軼ie uwa瘸m za bardzo udany, w katowickim Spodku, który zape軟i si do ostatniego miejsca. A to dzi nie jest takie 豉twe, bo wchodzi tam jakie osiem tysi璚y ludzi. Te bilety te nie by造 takie tanie, ale by造 trzy ods這ny: akustyczna, elektryczna i symfoniczna w zwi您ku z czym drogi produkt. Po koncercie Piotr Szkudelski w Internecie czyta ró積e opinie i nie wszystkie by造 takie przychylne. My郵, 瞠 nie warto si tym przejmowa, bo jest to grupa frustratów, która tak jak w PiSie b璠zie sfrustrowana. Mówi, 瞠 to dwadzie軼ia procent spo貫cze雟twa w skali naszego kraju, ale w豉郾ie nie tylko naszego. Tak samo b璠zie z internautami i odbiorcami muzyki, w ogóle odbiorcami czegokolwiek. Oni zawsze b璠 sobie narzeka, ale my si tym nie przejmujemy dlatego, bo ostatnia p造ta pokazuje, 瞠 w tych ty趾ach naszych co jeszcze si dzieje, w tych mózgach. Darek by twórc tej p造ty, bo wszystko tam skomponowa. Jest z tego sporo radochy, koncerty s udane. Byli鄉y gdzie tam za oceanem, zaraz jedziemy do Londynu - sale s pe軟e. Przychodzi m這dzie po dwadzie軼ia lat, w zwi您ku z czym nie idziemy równo wiekowo z tymi paniami i panami równolatkami, ale przychodzi drugie pokolenie.

 

TW: Nawi您uj帷 do m這dych pokole. Jak byli軼ie w wieku tych, którzy was s逝chali, to moim zdaniem wtedy by這 troch 豉twiej. Teraz rozumiem, 瞠 kilka pokole s逝cha waszej muzyki. Czy bierzecie to pod uwag? Czy gracie to co wyp造wa z serducha i albo b璠 s逝cha albo nie?

 

DK: W豉郾ie chcia貫m powiedzie, 瞠 my nie staramy si udawa kogo zupe軟ie innego na dzisiaj i podlizywa si na przyk豉d m這dszym s逝chaczom, tylko robimy swoje. Uwa瘸m, 瞠 ten zespó jest na odpowiednim poziomie dla samego siebie.

 

Robimy swoj muzyk i nie staramy si nagle robi z Grzegorza hiphopowca albo rapera, a ze mnie jakiego jazzrockowca, który mo瞠 na przyk豉d zachwyci wszystkich gitarzystów w Polsce. Po prostu gram swoj muzyk i pod tym k徠em by豉 te robiona nasza ostatnia p造ta „XXX”.

 

GM: Wydaje mi si, 瞠 to jest taka dok豉dna kropka nad „i”. Nic nie musimy ju udowadnia i to jest wielki luksus uprawiania tego zawodu, 瞠 ty przyjmujesz zg這szenia na koncerty, które ju dzi nie s tak tani produkcj, bo kosztuje sala i aparatura, które s na poziomie zachodu. Propozycji jest wi璚ej ni mo瞠my zagra i to przy do嗆 silnej konkurencji na rynku do嗆 g瘰tym artystycznie. Ten sentyment i to ciep貫 uczucie jakie 篡wi s逝chacze muzyki do Perfectu s sta貫. W zwi您ku z tym perspektywa naszego funkcjonowania jest do嗆 d逝ga, dlatego pozostaje nam tylko modli si o kondycj i o zdrowie.

 

TW: Grzegorzu, ty jeste frontmanem. Na koncertach to na tobie skupia si gówna uwaga, show robisz fantastyczne. Jednak gdzie wyczyta貫m, 瞠 by貫 troch zamkni皻y w sobie. Z reszt sam przyzna貫, 瞠 rodzice na pierwszym miejscu stawiali twojego brata, a ciebie gdzie z boku. Mia貫 takie chwile za豉mania, 瞠 nie dasz rady, bo jest to za du瞠 obci捫enie, zarówno w tamtych jak i w tych czasach?

 

GM: Jasne. To przychodzi niezale積ie od ciebie. Zbyszek Ho責ys by zamordyst i kiedy ja si poczu貫m w miar pewnie, gdy na przyk豉d wyprzedzi貫m fraz, albo spowolni貫m czy zrobi貫m jaki ozdobnik, to tylko widzia貫m odkr璚on w tym momencie g這w i takie ostre spojrzenie mówi帷e: „Nie wyrywaj si przed szereg”. Czy mia racj? Nie wiem. Na pewno powodowa zdenerwowanie, niepewno嗆 i frustracj, ale te chyba mu o to chodzi這. On by taki marsza貫k polny, który nie znosi sprzeciwu, a armia w postaci czterech pozosta造ch cz這nków zespo逝 ma na rozkaz wykona jego rozkazy. Oczywi軼ie to on stworzy zespó Perfect i chwa豉 mu za to, ale jest cz這wiekiem bardzo trudnym do pracy i wspó逍racy. Talentu mu nie brak, ale my郵, 瞠 na tym polega jego problem w zak豉daniu i prowadzeniu kapel. To zawsze trwa這 rok, mo瞠 dwa. A tych kapel by這 przecie od groma. Jednak utrzymanie tego w perspektywie d逝窺zej ni dwa sezony by這 ponad jego si造.

 

TW: Zbyszek Ho責ys z jednej strony, ale chodzi mi te o spo貫cze雟two. W ko鎍u wszelkie pretensje musia貫 przyjmowa na siebie, chocia tobie mog這 si wydawa, 瞠 by這 zar帳i軼ie.

 

GM: Na samym pocz徠ku musia貫m si tego uczy. Powiem szczerze, 瞠 jak w 1993 roku zagrali鄉y w Spodku to z tydzie ja autentycznie umiera貫m. Oczywi軼ie co si uda這, ale jak to b璠zie wygl康a這 dalej?

 

Zatyka這 mnie. Nie umia貫m nawet przedstawi kapeli. Wszystko si we mnie trz瘰這, bo by貫m facetem od roboty typu mikrofon. Tak to si zafiksowa這, dusza zapami皻a豉, a pó幡iej musia貫m przyj望 to na klat i zacz望 formu這wa my郵i. To sobie ustala貫m rzeczy wcze郾iej.

 

Dzisiaj sta mnie na improwizacj. Czasami paln g逝pot albo przekln, a okazuje si, 瞠 na widowni stoj dzieci i kontekst tego jest do嗆 kiepski, bez klasy. Ale tak si wyrywa niestety. Tak wyrwa這 si Marcinowi Mellerowi w „好iadaniu Mistrzów” to nam rockmanom dwa razy starszym te si zdarza.

 

TW: Prowadz帷emu „Fakty” te, bo stolik by brudny. <鄉iech> Jeszcze takiego uczucia nie prze篡貫m, ale jak si stoi na scenie, jest kilkana軼ie tysi璚y osób, czujesz to wszystko, 瞠 buzuje, to co dzieje si w cz這wieku tam w 鈔odku? To, 瞠 to gra, 瞠 jest chemia, oni to 豉pi.

 

DK: Jeszcze kilka minut przed wyj軼iem na scen jest poczekalnia zanim wejdziesz. S nerwy, po prostu jest trema. Czujesz si niepewnie, czujesz si stremowany. Ja przynajmniej czuj trem. Do pierwszych o鄉iu taktów, albo do po這wy pierwszego numeru, po prostu 幢e si czuj. Dopiero po chwili to mija i zaczynasz by sob, gdy widzisz tych ludzi. To jest prawdziwa rado嗆.

 

TW: A zdarzy這 wam si, 瞠 co podczas wyst瘼u posz這 krzywo, a wy dalej ci庵niecie. Zmierzam do tego, 瞠 to co nie posz這 jest ju tak krzywe, 瞠 zacz瘭i軼ie od pocz徠ku. Mieli軼ie kiedy tak sytuacj czy ci庵niecie do ko鎍a, walczycie?

 

DK: Nie, tak si nie zdarzy這.

 

GM: Mi si tak zdarzy這 w teatrze na Targówku. Orkiestra gra豉 pi耩 czwartych, a ja si wywróci貫m w pierwszej zwrotce. Orkiestra gra豉 swoje, a ja swoje do ko鎍a.

 

TW: To musia這 by pi瘯ne dla ucha! <鄉iech>

 

GM: Ja si trzyma貫m swojej wersji, potem mia貫m jeszcze pretensj do dyrygenta Czesia Majewskiego. A Czesio 鄉ia si. Patrzy na nieopierzonego ó速odzioba, ale w Perfeccie czego takiego nie by這. Raz tylko zdarzy這 si takie ogromne zm璚zenie gdy zacz瘭i鄉y gra „Autobiografi” w Nowym Jorku. Po ca貫j nocy lotu, dojazdu, bez snu, zespó zacz掖 gra, a ja nie wiedzia貫m co to za utwór. Ch這paki zagrali wst瘼 dwa razy d逝瞠j i dopiero wpad貫m na to, 瞠 to „Autobiografia”. Ale to tak jakbym zapomnia modlitwy „Ojcze nasz”.

 

DK: Nasi koledzy zaprosili koleg technika z innej kapeli i on nastroi moj gitar. Ale nie wiedzia o tym, 瞠 zespó stroi si pó tonu ni瞠j, a on nastroi j normalnie czyli pó tonu wy瞠j. Na próbie wzi掖em gitar, pierwszy numer to „Autobiografia”i ch這paki graj w „S”, a ja w „E”. I nagle taki dysonans straszny. Patrzy貫m za siebie na gitar, na której gra貫m na próbie - ona by豉 nastrojona dobrze. Powiedzia貫m do mojego technicznego Filipa, 瞠by szybko da mi tamt gitar, a on podchodzi i mówi „T te stroi”. To wszystko jest weso貫, szybko zaraz si nadrabia i jest ok.

 

TW: Czy otrzymujecie te propozycje grania do tak zwanego „kotleta”? Grywacie na imprezach plenerowych czy raczej nie?

 

GM: Gramy, oczywi軼ie. Nie patrz na wi瘯szo嗆, patrz na nas. Koncertów biletowanych w roku to jest jakie trzydzie軼i procent, mo瞠 dwadzie軼ia pi耩. Chocia ostatnio coraz wi璚ej, nawet w Polsce.

 

TW: A macie takie propozycje jak Amy Winehouse czy The Rolling Stones, takie indywidualne, 瞠 „pstryk” i zagracie. Jest powiedzenie, 瞠 nie ma rzeczy i ludzi nie do kupienia, to tylko kwestia ceny.

 

GM: Nas robili sprytniej. My nie robimy tak, 瞠 jak kto chce sobie zamówi urodziny, to my chcemy wtedy poczwórne honorarium. Tylko to si mówi這 „spotkanie biznesowe”, a potem okazywa這 si, 瞠 prezes ko鎍zy czterdzie軼i cztery lata. My zaczynamy gra, rozsuwa si kurtyna, stoi tort i pal si czterdzie軼i cztery 鈍ieczki w zwi您ku z czym nie mo積a by這 zej嗆 z tej sceny. Trzeba by這 dogra sztuk. Gramy tak zwane eventy, czyli na przyk豉d spotkania pracowników banku. To si odbywa w ilo軼i trzy i pó tysi帷a ludzi, wynaj皻e lotnisko, wielka scena, wielka aparatura - po prostu regularny koncert. Do tego przyszed przesympatyczny Leszek Czarnecki, który jest szefem, wypili鄉y piwo i zagrali鄉y koncert. W豉軼iwie niczym to si nie ró積i這 od normalnego koncertu. Zdarza si oczywi軼ie, 瞠 odbiór wtedy jest taki troszeczk rozbujany, bo tacy pracownicy s bardziej rozbujani ni widownia w filharmonii czy w Teatrze Wielkim. Chocia to te zale篡 od ciebie. Je郵i zagrasz z pasj, nie udowadniaj帷 sobie ani innym, 瞠 to taka zlewka i granie restauracyjne to jest to regularna sztuka. Tych sztuk jest do嗆 du穎 i nie ró積i si to niczym od tych normalnych biletowanych. Najbardziej wida ró積ic, gdy jeste鄉y gdzie na obczy幡ie. Faktycznie Polacy w Kanadzie czy Stanach reaguj bardzo emocjonalnie, bo dzieli nas jednak ocean, niezbyt dobra sytuacja finansowa niektórych spo鈔ód tych ludzi i oni t瘰kni za Polsk. Bywaj te dni Szczecina, Gda雟ka, Warszawy, Krakowa gdzie gramy na rynku mi璠zy Ma熥iem Male鎍zukiem i kapel WuWu. I wszystko si zgadza.

 

Cho mówi帷 prywatnie chcia豚ym, 瞠by koncerty by造 tylko biletowane, bo to jest naprawd 鈍iadomy wybór kupienia biletu. Czasem te bilety nie s nawet takie drogie. Przygotowanie si, 瞠 id na t w豉軼iw kapel - to jest najw豉軼iwszy odbiorca muzyki.

 

Ale niestety w momencie wej軼ia na rynek ubezpieczycieli, banków, fajek (bo kiedy by造 papierosy Malboro), to tak si dzia這 w Grecji i wszyscy przez to przeszli jak przez kaszel, jak przez gryp.

 

TW: Pytam o to, bo by貫m w Olsztynie niedawno na otwarciu du瞠go centrum handlowego i tam na pó逍i皻rze grali Bracia. 畝l mi by這 tego, 瞠 po pierwsze nie by豉 to muzyka dla ludzi na otwarcie sklepu, którzy chodz z reklamówkami mi璠zy jednym firmowym sklepem, a drugim. Oni oczywi軼ie starali si jak mogli najlepiej, ale to wygl康a這 troch s豉bo.

 

GM: Mogliby鄉y by ortodoksami, ale o ile wiem to tylko Kazik Staszewski nie gra tego rodzaju rzeczy. Ja w ogóle chcia豚ym gra mniej koncertów, bo gard這 ju po prostu nie wytrzymuje takiego naporu pracy. Mam 鈍iadomo嗆 tego, 瞠 jest w zespole jedena軼ie osób, które maj rodziny i 篡j dok豉dnie z tego co wy酥iewamy, wygramy. Móg豚ym pozwoli sobie na zrobienie pó roku przerwy, bo sta mnie na to, mam od這穎ne pieni康ze. Ale zastanawiam si, co jest w sytuacji naszego akustyka, który te zarabia przyzwoicie. U nas jest zupe軟ie inny podzia pieni璠zy. Nie ma tak zwanych „stawek ogólnokrajowych”, tylko mamy procentowe stawki od technicznego, który je寮zi, poprzez dwóch akustyków, szefa 鈍iat豉, szefa techniki, managerów i nas. To jest chyba ewenement w skali krajowej. I móg豚ym sobie wyjecha na pó roku, ale mia豚ym jaki zgrzyt w duszy o to co zreszt ekipy.

 

TW: Podejrzewam jaka b璠zie odpowied, ale chcia豚ym to us造sze od was. Czy jest u was podzia „ja artysta, ja wokalista, ja gitarzysta, a tu dzia techniczny, tu kierowca”.

 

GM: Sk康. To jest rodzina.

 

DK: Jak pytaj nas jak to si dzieje, 瞠 my ze sob tyle lat pracujemy, gramy i tworzymy to ja uwa瘸m, 瞠 poza graniem i muzyk jest jeszcze wa積y cz這wiek. Mi璠zy lud幟i musi by to porozumienie. Mamy je i szanujemy si nawzajem. Do tego wszystkiego mamy pokor. Dlatego tak d逝go, a Grzegorz by pewnie powiedzia „za d逝go”, istnieje. Ale naprawd tak uwa瘸m. Nie ma tu zupe軟ie takich podziaów.

 

GM: Przejrzysto嗆 finansowa, tudzie finanse rozwalaj kapele. Alkohol i finanse. Nie ma tak, 瞠 ja wokalista jak gwiazda zabieram pi耩dziesi徠 procent kasy, a wy dzielcie si reszt jak chcecie.

 

Tutaj jest zupe軟ie inny uk豉d partnerski, procentowy.

 

Gramy za darmo - nikt nie dostaje nic. Gramy za du穎, bo tak na przyk豉d traktowa這 si Sylwestra, gdy stawka jest podwójna - to i akustyk zarabia trzy razy wi璚ej ni normalnie, chocia i tak dostaje bardzo dobrze.

 

TW: Ostatnie pytanie: my郵icie i czy boicie si staro軼i?

 

GM: No k***a, a kto si nie boi? A kogo ja mam teraz prosi, 瞠by przyniós mi w璕la do pieca, posprz徠a ogród po psie albo poszed po ziemniaki? Ja to po prostu robi i musz na to mie si喚. Gdy zdrowie mi odmówi tak zupe軟ie, 瞠 b璠 tylko zdany na 豉sk innych, bo trzymaj帷 pieni康ze mo積a zda si na 豉sk ludzi, którzy zrobi to bardziej lub mniej cierpliwie, ale chyba sobie kupi parabellum, 瞠by mie pod poduszk. Nie bardzo wyobra瘸m sobie koszmar ga郾i璚ia, który trwa d逝go w czasie, gdy musisz radzi sobie ze swoj fizjologi do嗆 okrutn i oddawa si by mo瞠 na m這de oczy, m這de r璚e. Nie, jest to ponad moje si造. Z這ty strza - dobra mieszanka i w 篡喚.

 

DK: Ka盥y w pewnym momencie musi zetkn望 si ze staro軼i swoich rodziców. Nie mia貫m ojca, ale kilka lat temu zetkn掖em si ze staro軼i mojej mamy. Mam do niej ogromny szacunek, poniewa to ona wpoi豉 mi muzyk i granie. Wiem, 瞠 gdyby mnie co takiego spotka這, to ja sobie tego nie wyobra瘸m. Staro嗆 jest okrutna. Na ca貫 szcz窷cie staram si jej pomóc, ale nie wiem czy znajdzie si kto taki, kto pomo瞠 mi. Z drugiej strony boj si staro軼i ze wzgl璠u na wychowanie mojego syna, który ma sze嗆 lat. Jest tu ta dysproporcja... Oczywi軼ie staram si jak mog, ale on jest szybszy. <鄉iech> Wczoraj tak mnie przeci庵a, 瞠 ledwo zipa貫m. Staram si o tym tak cz瘰to nie my郵e. Dbam o zdrowie jak mog, chocia oczywi軼ie jakie piwko czasem si wypije. B璠 chcia gra do ko鎍a, to jest moje za這瞠nie.

 

TW: Znakomity akcent na koniec. Mogliby鄉y rozmawia jeszcze tak d逝go, ale niestety czas nie jest z gumy i nie rozci庵a si. Panowie szacunek pe貫n i mówi to zupe軟ie szczerze. A mi g瘰ia skórka wyst徙i豉. Grzegorz Markowski, Darek Kozakiewicz i Tomek Wozik Wo幡iak, dzi瘯uj pi瘯nie.

Wi璚ej o:

SΣCHAJ ZΜTYCH PRZEBOJ紟!