Jaka jestem? Jestem genialna od urodzenia, drobiazgowa i szczera do bólu. Każdy projekt i każdą myśl muszę dopiąć na ostatni guzik. Nie ma mowy o niedociągnięciach, wszystko musi być wykonane perfekcyjnie - choćby prasowanie koszul, które mnie odpręża.
Uwielbiam szybką jazdę samochodem, zakupy, mleczną czekoladę, szpilki na niebotycznych obcasach, taniec i wszystkie kolory tęczy. Muzycznie odnajduję się w każdej dekadzie i z każdej czerpię coś, co wzbogaca mnie wewnętrznie.
Moje Złote Przeboje:
1. Pink Floyd - High Hopes. Ale uwielbiam również "Wish You were here", "The Wall", "Welcome to the machine", "Shine on you crazy diamond", "Breathe", "Time"
2. Bonnie Tyler - I need a hero. Uwielbiam gotować spaghetti do tej piosenki zupełnie jak Cate Blanchet w "Zabijaniu na śniadanie"
3. Joss Stone - You had me - ale koniecznie z "Right to be wrong" i "Sleep like a child"
4. Michael Buble - Cry me a river. Kocham każdą wersję tego utworu (o ile to nie wersja Mandaryny) także w wersji Justina Timberlake'a i Diany Krall
5. Muse - Uprising - ach!, po prostu odlot
6. Lenny Kravitz - You were in my heart - i wszystko pozostałe co stworzył!
7. Madonna - Erotica - z trasy koncertowej The Confessions Tour
8. Dorota Miśkiewicz - Dla nikogo. Zresztą cała płyta "Caminho" czy "Pod rzęsami" to mój ratunek dla umęczonej duszy
9. Armand Van Helden - My my my, bo Armand po prostu jest my my my
10. Archive - Again. Mam sentyment do tego utworu dzięki moim rockowym korzeniom
11. Michael Sombello - She's a maniac, bo to cała ja!
12. David Guetta - How soon is now. David to jeden z tych DJ, których uwielbiam za całokształt ale akurat ten konkretny utwór za to, że poprawia mi humor, kiedy mi wyjątkowo źle
13. Soundgarden - Black hole sun. Chris Cornell rulez!!! Cała dyskografia to moja mroczna przeszłość, z której jestem dumna
14. The Fugees - Ready or not. Za motyw muzyczny z filmu "Ludzie-Koty"
15. Queen - The show must go on. Ten kawałek nigdy mi się nie znudzi, szczególnie kiedy Buz Luhrman tworzy jego kabaretową wersję do "Moulin Rouge"
16. Michael Jackson - Smooth Criminal. Michael to Michael, naprawdę muszę tłumaczyć?
17. Prince - Purple rain. Klasyk, który zawsze mnie wzrusza
18. Joakim - Spiders. Pewien jegomość raz mi zadedykował i pokochałam ten utwór, efekt zapewne niezamierzony, ale... co zrobić
19. Skunk Anansie - Bacause of You, Infidelity, Hedonism, Brazen i wiele innych... za charyzmę i głos
20. Ida Corr vs. Fedde Le Grand - Let Me Think About It. Mix, przy którym biegi w aucie zmienia się niezauważalnie, a prędkość rośnie astronomicznie!
21. Kanye West - Stronger. Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni!
22. Joan Osborne - St.Teresa. Za melodyjność

