Wystawa Titanic zacumowała w Krakowie!

Polecamy
13.03.2018 14:53
Wystawa Titanic

Wystawa Titanic (materiały prasowe)

Miliony fanów na całym świecie, 2 tysiące metrów kwadratowych specjalnie zaaranżowanej przestrzeni i ponad 200 oryginalnych przedmiotów ocalałych z katastrofy największego i najdroższego transatlantyku w historii. Słynna międzynarodowa ekspozycja w końcu jest dostępna w Polsce!

Wszyscy krakowianie, którzy w napięciu odliczali do otwarcia Wystawy Titanic, mogą odetchnąć z ulgą. 9 lutego 2018 roku jedna z najsłynniejszych mobilnych ekspozycji wreszcie na kilka miesięcy zagościła w stolicy Małopolski.

Wystawę można oglądać do 30 czerwca 2018 w budynku Hotelu Forum przy ul. Konopnickiej 28 w Krakowie. Dodatkowo każdy gość otrzyma przy wejściu bilet pokładowy prawdziwego pasażera. Dzięki temu zwiedzający dowie się, czy udałoby mu się uratować z katastrofy!

Jak prezentuje się wystawa?

Krzysztof Mędrala - organizator wystawy - opowiedział dlaczego warto ją zobaczyć!

Ekspozycja jest wyjątkowym przedsięwzięciem z wielu względów. Po raz pierwszy w Polsce zwiedzający mają okazję zobaczyć oryginalne artefakty wydobyte z pola szczątków dookoła wraku Titanica. Wiele z nich nosi ślady katastrofy. Z mojego punktu widzenia, szczególne emocje wzbudzają osobiste rzeczy codziennego użytku, należące niegdyś do pasażerów słynnego statku. Dziesiątki oryginalnych eksponatów znajdują się w specjalnie zaaranżowanych kontekstowo przestrzeniach. I tak, zastawę stołową - sztućce, ceramikę, kryształy - możemy oglądać w odtworzonej kawiarni Verandah&Palm Court z pokładu "A" Titanica. Na wystawie przejdziemy korytarzem pierwszej klasy, zobaczymy jedną z najbardziej luksusowych kabin pokładu "B" w stylu Ludwika XVI. Możemy obejrzeć także korytarz z kabiną klasy trzeciej, poznając warunki w jakich podróżowali najbardziej ubodzy pasażerowie. Kropką nad "i" jest sala nawiązująca wystrojem do słynnej "Grand Staircase" - klatki schodowej pierwszej klasy. Wizyta na wystawie jest jak podróż w czasie i pozostawia fantastyczne wspomnienia na lata.

Wśród wielu eksponatów, znajdują się także te związane z filmem "Titanic" Jamesa Camerona. Po raz pierwszy, w dwudziestą rocznicę jego polskiej premiery, zostaje publicznie wystawiony element scenografii z planu filmowego - słynny panel zegarowy "Honor i Chwała koronują Czas", wypożyczony na wystawę z Polskiej Kolekcji.  Niezaprzeczalną atrakcją będzie również prawdziwa ściana lodowca z generatora!

Zostawione przez podróżujących rzeczy wydobywano z wraku od lat osiemdziesiątych. Następnie wystawiano je na aukcjach. Na pomysł, żeby przedmioty te zebrać i pokazać na mobilnej wystawie, wpadł Claes G. Wetterholm - słynny szwedzki marynista, uczestnik czterech ekspedycji do wraku Titanica. Pozostałe eksponaty podarowali organizatorom krewni pasażerów, którzy przeżyli katastrofę. Do tej pory wystawę pokazywano m.in. w Sztokholmie, Barcelonie, Sewilli, Madrycie, Bratysławie, Budapeszcie i in. Łącznie obejrzało ją już kilka milionów gości!

Za organizację i aranżację krakowskiej eskpozycji odpowiadała Alexandra Klingelhofer, która pełni funkcję Vice President of Collections for Premier Exhibitions and RMS Titanic. Jest uznaną kuratorką i konserwatorką, specjalizującą się w tematyce muzeów. Pracowała dla wielu amerykańskich muzeów i organizacji kulturalnych, takich jak American Association of Museums, Heritage Preservation i Colonial Williamsburg Foundation.

Klingelhofer jest również jedyną osobą uprawnioną do dotykania artefaktów znajdujących się na ekspozycji. Przez kilka ostatnich tygodni legendarna konserwatorka pracowała w Krakowie, aby wszystko zostało dopięte na ostatni guzik.

Głównym producentem krakowskiej odsłony Titanic the Exhibition jest Petr Suchanek, który podkreśla, że na pokładzie Titanica znajdowali się też nasi rodacy...

Dzięki ekspozycji odbiorcy poznają również fascynujące losy niektórych pasażerów - w tym Polaków, m.in. mieszkańców Krakowa i terenów obecnej Małopolski. Co prawda trudno jest jednoznacznie stwierdzić, ilu naszych rodaków płynęło na legendarnym statku, gdyż armator nie zapisywał narodowości podróżujących na listach pasażerów. Pewnym jest, że w tamtych czasach dziesiątki tysięcy Europejczyków uciekały przed wojną i biedą. Polacy nie byli w tym względzie żadnym wyjątkiem. Dokładnie w 1902 roku z Polską pożegnała się dobiegająca wówczas trzydziestki Helena Rubinstein, która opuściła Kraków, a później kontynent właśnie statkiem, tyle, że płynącym z Wiednia.

Krzysztof Mędrala zapewnił, że wystawa skierowana jest do szerokiego grona odbiorców, bez względu na wiek czy poziom zainteresowania tematyką.

Osoby niewiele wiedzące o Titanicu mogą poznać jego historię, od projektowania, po budowę, wyposażenie, skończywszy na katastrofie i jej konsekwencjach. Wszystko to podane jest w niezwykle atrakcyjnej formie, uzupełnionej o materiały audiowizualne. Mogę ją gorąco polecić także osobom, którym Titanic jest znany bardzo dobrze.

Titanic był największym na świecie pływającym hotelem. Zgodnie ze słowami jego budowniczych miał być niezatapialny. 10 kwietnia 1912 roku transatlantyk wypłynął w swój dziewiczy rejs - z Anglii do Nowego Jorku. Dokładnie 15 kwietnia o godz. 2:20, po zderzeniu z górą lodową, Titanic zaczął tonąć, aż w końcu całkowicie zniknął pod wodą. Z 2228 osób (w niektórych źródłach można przeczytać, że na statku płynęło o 20 osób mniej) utopiło się lub zamarzło ponad 1,5 tys. pasażerów, przeżyło jedynie 712.

Wystawa Titanic - Kraków 2018
9 lutego-30 czerwca
Budynek Hotelu Forum, ul. Konopnickiej 28

Bilety dostępne są za pośrednictwem stron: www.eventim.pl oraz www.ebilet.pl

Organizator: JVS Group

POLECAMY! :)

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!