Duża usiadła do układania puzzli. Na opakowaniu znalazła informacje w kilku językach, opatrzone odpowiednimi flagami:
- O, patrzcie flaga Polski!
- Bardzo ładnie. To teraz poszukaj jeszcze flagi Włoch - zaproponowałem bo ostatnio w przedszkolu wyklejali symbole Italii w barwach narodowych.
Duża, z niewielką podpowiedzią, odgadła bez pudła. Po chwili przyszedł czas na kolejne flagi.
- Ta jest rosyjska, ta niemiecka, tu francuska, tak wygląda węgierska, a to turecka.
- Nie, tato! To jest przecież flaga nocna!!!
Skapitulowałem. Przecież wystarczy popatrzeć.
Jarek Budnik

