Wczoraj, jak codziennie wieczorem przyszła pora na film:
- Którą bajkę chcesz dziś oglądać? - zapytałem Dużej.
- Myszkę Miki, jak wszyscy byli chorzy.
- Nie pamiętam takiego odcinka. - odpowiedziałem zgodnie z prawdą, nie ukrywając zaskoczenia.
- Miki zaraził Donalda, potem Minnie, ona Daisy, a wszyscy Goofiego.
- Naprawdę nie pamiętam. Na której to było płycie?
- Na tej, gdzie są jeszcze odcinki: "Miki nie wie, co to doktor", "Zgaszone światło, to zły początek dla Daisy", "Goofy boi się lodów" i "Solidne mięso z pająkami".
Nic dziwnego, że nie pamiętałem. Gdyby scenarzyści Disney'a cierpieli na twórczy kryzys, niech dzwonią. Coś wymyślimy ;)
Jarek Budnik

