James Cameron idzie na dno

Ania
19.01.2011 10:54
Reżyser James Cameron wraz z żoną Suzy Amis na premierze filmu

Reżyser James Cameron wraz z żoną Suzy Amis na premierze filmu "Avatar" w Los Angeles (AP/Matt Sayles)

James Cameron pracuje nad drugą częścią kinowego przeboju "Avatar". Reżyser po raz kolejny nie zamierza iść na łatwiznę.

 

Artysta buduje specjalną łódź podwodną, która zabierze jego i jego ekipę na dno Rowu Mariańskiego - czyli najgłębszego znanego miejsca na Ziemi, gdzie kręcona ma być część materiału na potrzeby filmu. Batyskaf jest obecnie konstruowany w Australii. Próbny rejs planowany jest na koniec roku. Do tej pory zaledwie dwie osoby dotarły na dno - byli to żołnierze marynarki wojennej USA - Don Walsh i Jacques Piccard, którym udało się to w 1960 roku.

Według ostatnich pomiarów głębokość rowu położonego w zachodniej części Oceanu Spokojnego wynosi 10911 metrów. Na dnie woda wywiera ciśnienie 110,2 MPa czyli ponad 1100-krotnie wyższe niż normalne ciśnienie atmosferyczne.

"Avatar 2" powinien trafić do kin w 2014 roku, a kolejna część rok później. O projekcie pisaliśmy tutaj.

 

Pierwsza część miała premierę w 2009 roku.

 

 

Rozmowa z Jamesem Cameronem na temat projektu:

 

 

 

 

 

megafon.pl

Więcej o:
Komentarze (2)
Zaloguj się
  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 2

    Dużo ciekawsza była reakcja Szwajcarii na wieść, że Jaques Piccard wstąpił do Marines.

  • avatar

    pan_pies

    Oceniono 3 razy -1

    Żeby to ciśnienie zgniotło Avatara i nie dopuściło do ponownego rozpętania mega promocji tego gniota:/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!