Niezły był z niego śmieszek

domena publiczna

Elvis nie był gwiazdą, która ukrywała swoje emocje na scenie po to, by nie naruszyć swojej "nieskazitelności". Muzyk pokazywał przed publicznością swoje prawdziwe oblicze.

Szczególnym występem, który zapadł fanom w pamięć, jest ten z 1969 roku, który odbył się w hotelu International w Las Vegas. Presley podczas wykonania kawałka "Are You Lonesome Tonight?" zanosił się od śmiechu tak, że połowa jego występu to po prostu szczery, barytonowy chichot.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX