Maurycy Beniowski

Qpeezee, CC-BY-SA-3.0

Maurycy Beniowski, czyli niedoszły cesarz Madagaskaru - nawet jeżeli podkoloryzował swoje pamiętniki, to i tak zdołał poruszyć wyobraźnię całej Europy.

O dzieciństwie i młodości Beniowskiego niewiele wiadomo. Urodził się w okolicach słowackiej Trnavy, która wtedy należała do Węgier. Miał trzynaścioro rodzeństwa, skończył gimnazjum pijarów pod Bratysława.

Do Afryki przybył w 1773 r., by podbić Madagaskar na rzecz króla Francji Ludwika XV, ale dzięki sprytowi zjednał sobie przychylność miejscowych do tego stopnia, że udało mu się nawet przekonać ich, że jest potomkiem prastarych władców wyspy. Choć tak naprawdę jest 35-letnim Polakiem, a w jego żyłach nie płynie nawet kropla afrykańskiej krwi.

Zostaje hucznie wybrany Cesarzem Madagaskaru. Może przydało mu się w tym przypadku wcześniejsze doświadczenie z Kamczatki, na którą zesłała go Caryca. Dzięki darowi zjednywania ludzi podczas udało mu się porwać podobnych sobie do buntu. Powstańcy mieli karabiny, a nawet armaty. To właśnie podczas długiej ucieczki miał pierwszy raz zobaczyć swój przyszły Madagaskar.

Swoje nieprawdopodobne przygody Beniowski opisał w pamiętnikach, które w XVIII w. stały się bestsellerem w całej Europie. Czytelnicy zachwycili się opisami miejsc dalekich, niezwykłych, nieznanych i egzotycznych. Na dwa lata przed śmiercią Polak był jednym z najbardziej poczytnych pisarzy na świecie. Jego sławę rozbuchał dodatkowo słynny podróżnik James Cook, który z kolei w swoich dziennikach zachwycał się przygodami Beniowskiego.

Cesarz ginie od zbłąkanej kuli w bitwie z Francuzami 23 maja 1786 r. broniąc "swojego" Madagaskaru.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX