Nowy samochód

BARTŁOMIEJ BARCZYK

Jeszcze parę lat temu nie do pomyślenia było zapłacić za nowe cztery kółka mniej niż to, co widzieliśmy w cenniku danego salonu. Ale czasy się zmieniły, sprzedawcy walczą o klienta jak tylko mogą. Warto o tym pamiętać, warto to wykorzystać.

Bardzo często dealerzy mają wliczony upust w cenę katalogową. Jednak liczą na to, że ich o to nie zapytacie. Często warto, bo nawet jeśli nie zmniejszy się nominalna cena danego modelu samochodu, to w ramach dodatkowej zachęty możemy dostać komplet opon zimowych, bagażnik dachowy albo jakiś fajny pakiet w stylu podgrzewane fotele tudzież wypasiony system audio.

Nie zapomniajmy też targowaniu się w przypadku egzemplarzy pokazowych, które z jednej strony moga mieć już przejechanych kilkadziesiąt albo kilkaset kilometrów, ale za to salon samochodowy może obniży wam cenę nawet o kilka tysięcy złotych.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX