Osłabiony układ odpornościowy

Paul Bradbury / East News

Życie w stresie osłabia nasz układ immunologiczny. W konsekwencji jesteśmy bardziej podatni na infekcje wirusowe i bakteryjne. Jeśli często łapiesz przeziębienia, grypę, zapalenie gardła lub afty na wargach i dziąsłach to może być znak, że czas zatrzymać się i załapać oddech.

Dlaczego tak się dzieje? Pod wpływem ciągłego stresu nasz organizm produkuje kortyzol, czyli tzw. hormon stresu. Jego głównym zadaniem jest "uspokajanie" naszego organizmu w sytuacjach stresujących. Hormon ten zmusza go  do tłumienia odpowiedzi immunologicznej i zakończenia destrukcyjnego reagowania na problem.

Życie w ciągłym stresie i nadmiar kortyzolu podnosi stężenie glukozy we krwi, hamuje wytwarzanie przeciwciał i zmniejsza liczbę białych krwinek. Wszystko to składa się na obniżoną odporność naszego organizmu.

Spróbuj wzmocnić swoją odporność i zacznij się wysypiać. Śpij około 8 godzin. Przed pójściem spać wywietrz sypialnię i zrezygnuj z późnych kolacji (najlepiej nie jedz trzy godziny przed pójściem do łóżka). Naucz się relaksować. Możesz zacząć od pracy z oddechem - głęboki wdech i wydech przez nos oczyści Cię z negatywnych emocji.

Zamknij oczy i po prostu... oddychaj!

Więcej o:
Komentarze (1)
Zaloguj się
  • Monika Paczos

    0

    Witam, nie ma nic bardziej krzywdzącego jak własnie taka audycja, jaką usłyszałam dziś w radio i powyższe artykuły nie podparte żadnymi dowodami w postaci choćby wywiadu z cierpiącym na tą chorobę. Powiem Wam, jak to wygląda naprawdę. To nie zwykły ból głowy, który można zignorować i przeczekać aż minie. Na RLS cierpię od 17 roku życia a obecnie mam 38 lat. Zdiagnozowano mnie dopiero po 9 latach chodzenia od specjalisty do specjalisty. Był reumatolog, chirurg ręki, neurolog, podejrzenie boleriozy, badanie nerek, anemii itp. Nie wystarczy się zrelaksować przed snem, nie wystarczy unikać alkoholu i nikotyny. RLS to nieprzespane noce i dyskomfort odpoczynku czy relaksu w kinie, teatrze, podróży a nawet w domu nie da się usiąść na pół godziny, by obejrzeć film, czy poczytać książkę. Joga? Ćwiczenia? owszem, jeśli jesteś w stanie robić to przez cała noc, pomijając konieczność spania. Dodam, że w stanie zaawansowanym nie bolą tylko nogi ale i biodra, ramiona, łokcie i nadgarstki. Pomagają jedynie leki zawierające ropiniole. Chcecie nagłośnić temat i pomóc cierpiącym? Napiszcie do Ministerstwa Zdrowia, bo leki nie są refundowane a ich miesięczny koszt w moim przypadku to 400,- a stan będzie się pogarszał. Napiszcie do producentów, by leki nie były tylko refundowane dla chorych na Parkinsona, bo choć choroby różne, lek jest ten sam. Ja pisałam do MZ i odsyłają mnie z kwitkiem zrzucając winę na producentów. Na temat indywidualnej refundacji nawet nie odpisują. Więc proszę, nie bagatelizujcie tematu, bo to co opisałam to tylko wierzchołek góry lodowej związany z chorobą kryjąca się pod ta śmieszną nazwą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX