Pierwsze konflikty i nieporozumienia

mat.prasowe

Thomas Anders i Dieter Bohlen - to dwie diametralnie różne osobowości. Pierwszy z nich był wówczas młokosem, który nie garnął się do ciągłej pracy, tylko zaczął korzystać z tego co mu talent i los przyniósł. Dieter natomiast był prawie 10 lat starszym, świadomym tego co chce osiągnąć muzykiem. Nad jedną z płyt pracował ciężko przez dwa miesiące, podczas gdy Thomas pojawił się w studiu sporadycznie. Mieliśmy więc do czynienia z konfliktem opartym na różnicy wieku.

Ponadto ekspresowy sukces zespołu, olbrzymia popularność i marki przelewające się na konta artystów... te wszystkie czynniki musiały pociągnąć za sobą pierwsze nieporozumienia. Dodatkową sprawą, która poróżniła Dietera i Thomasa był ślub tego ostatniego z młodą córką bogatego maklera - Norą Balling. Para została małżeństwem w 1985, a świeżo upieczona żona  zapragnęła być jego menadżerem współmałżonka. Nora zdaniem wielu obserwatorów buntowała Thomasa przeciwko Dieterowi, naciskając by się usamodzielnił i rozpoczął solową karierę.

Rozpad zespołu nie był jednak jeszcze wtedy możliwy, gdyż kontrakt z wytwórnią zakładał  wydanie sześciu albumów. Pozostałe dwie płyty były pisane w dużym pośpiechu, a uśmiechy, zachowanie Thomasa i Dietera w teledyskach i na koncertach wydawały się już bardzo sztuczne.

Relację obu panów od czasu małżeństwa były tykającą bombą, która kiedyś musiała wybuchnąć. Stało się tak w 1987, który uznawany jest za koniec Modern Talking. Obaj panowie na pewno nie zakładali wtedy wspólnego powrotu...

Więcej o:
Komentarze (30)
Zaloguj się
  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 5

    Do 1984. Ludzie narzekają bo tych nagrań Modernu było co kot napłakał. Śledziłem przez większą część dnia Playlistę i rzadko kiedy tam na Modern trafiałem. Wekend z MT to ja bym sobie wyobrażał z kilkoma wywiadami z Thomasem lub Dieterem (chociażby z archiwum. Różne konkursy, ankiety przygotowane na tą okoliczność a co najważniejsze jak pisałem na początku - sporo nagrań duetu!! No ja nie wiem może ja wymagam zbyt wiele ;) ale myślę, że inni podpiszą się pod moją opinią. To, ze Radio Złote Przeboje wyszło z inicjatywą to chwała wam za to ale niestety trochę marnie to wyszło.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    MT wystąpili w Sopocie w 1998 roku, podczas swojej trasy, która obejmowała 4 polskie miasta, z kolei na sopockim festiwalu wystąpił sam Thomas, w 2008 r.

  • avatar

    krzys_bydzia

    Oceniono 2 razy 2

    Zgadzam się z wami! MT to bardzo dobry niemiecki zespół, znany na całym świecie. Oni wprowadzili coś nowego, co ukształtowało się w muzyce lat 80-tych i pozostało legendą. To samo można powiedzieć o Abbie, tyle że to dekada wstecz. MT to symbol lat 80-tych i tego nikt nie zmieni! :)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    Zapraszamy na www.thomasanders.fora.pl

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    RADIO ZŁOTE PRZEBOJE ZAKPIŁO Z SŁUCHACZY. WEEKEND Z MODERN TALKING BEZ MODERN TALKING. GŁUPI ŻART !

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 2

    Przez trzy i pół godziny radio "Złote przeboje" poświęciło 10 minut zespołowi, który w zamierzeniu miał być atrakcją weekendu. Śmiech na sali. Nie dziękuję, bo nie ma za co...

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    Proponuję więcej informacji znajdziecie na www.moderntalking.pl i www.thomas-anders.pl. Niestety RZP cos kiepsko sie do tego przygotowały.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    Czekam z niecierpliwością na rzeczony weekend. :-)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    Super, że taka audycja pojawi się w eterze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX