Grzegorz Markowski: Połknąłem rtęć, gdy miałem 14 lat

Magdalena Słomka
28.05.2019 17:04
Grzegorz Markowski

Grzegorz Markowski (Artur Zawadzki / REPORTER / East News)

A wszystko to przez nieszczęśliwą miłość... Wokalista grupy Perfect zdradził nam swoje największe wybryki z czasów dzieciństwa!

Okazuje się, że Grzegorz Markowski ma na swoim koncie cały wachlarz dziecięcych przewinień. Zapytany o dawne wyskoki, wymienił ich pokaźną ilość...

Związałem swojego 5 lat młodszego brata, obecnie biskupa. Był niewolnikiem, a ja - indianinem. Wciągnąłem go na prawdziwej linie przez taki klon i wisiał tam ileś metrów nad ziemią. Tańczyłem pod nim z łukiem i zleciały się ciotki, które go odciągały.

Brat Grzegorza nie był dłużny małemu złoczyńcy i zepchnął go z pierwszego piętra kamienicy. Na szczęście nic złego się nie stało! Patrycja Markowska dodała, że jej wujek został księdzem żeby odkupić swoje winy z dzieciństwa :)

Wokalista opowiedział też o swojej niespełnionej miłości, która doprowadziła go do dramatycznego zdarzenia.

Wydawało mi się, że byłem wtedy śmiertelnie zakochany, miałem 14 lat i połknąłem rtęć z termometru. Myślałem, że skończę swój żywot, ale okazało się, że mogłem się tylko zatruć, dość poważnie. Po tym uciekłem z domu z dwoma kolegami na cztery dni - szukała nas milicja. Rodzice niestety trochę ze mną przeżyli...

Cały wywiad Tomka Brhela z Patrycją i Grzegorzem Markowskimi znajdziecie do przesłuchania poniżej:

Więcej o:

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!