Quentin Tarantino nakręci nowego "Star Treka" w klimacie "Pulp Fiction"?!

MARCIN MICHAŁOWSKI
19.07.2019 12:18
=Cannes 2019 - sesja do filmu Once Upon a Time... in Hollywood

=Cannes 2019 - sesja do filmu Once Upon a Time... in Hollywood (VALERY HACHE/AFP/East News)

Reżyser zabrał głos w sprawie swojego dziesiątego i prawdopodobnie ostatniego filmu. Co wiemy do tej pory?

Od pewnego czasu w internecie krążą plotki, że za kolejną część filmu "Star Trek" odpowiedzialny będzie Quentin Tarantino. Okazuje się, że reżyser ma bardzo konkretną i nietuzinkową wizję na temat tego projektu. W jednym z ostatnich wywiadów dla portalu „DeadlineTarantino potwierdził te informacje. 

Nie wiem, czy się za to zabiorę, czy nie, muszę się nad tym zastanowić, ale Mark napisał bardzo fajny scenariusz. Bardzo mi się podoba.
Wkurza mnie Simon Pegg. Nie ma pojęcia, co się dzieje, a wypowiada się, jakby wiedział wszystko. W jednym z wywiadów powiedział: „To nie będzie ‘Pulp Fiction’ w kosmosie”. Właśnie, że będzie (śmiech). Jeśli wyreżyseruję ten film, to właśnie taki będzie: „Pulp Fiction” w kosmosie. Kiedy przeczytałem scenariusz tego filmu, zauważyłem w nim ten odniesienia do „Pulp Fiction”. Jeszcze nigdy nie widziałem filmu science-fiction, który by miał coś takiego w sobie. Odpowiedzieli mi, że właśnie dlatego, chcą go nakręcić. Pod tym względem ten film jest wyjątkowy.

Wielkimi krokami zbliża się długo wyczekiwana premiera nowej produkcji Quentina Tarantino "Pewnego razu... w Hollywood". Początkowo polska premiera filmu "Pewnego razu... w Hollywood" miała się odbyć 9 sierpnia 2019 roku,, czyli w 50. rocznicę zabójstwa Sharon Tate. Dystrybutor przesunął ją jednak na 16 sierpnia

Przypominamy, że w polskiego reżysera wcieli się Rafał Zawierucha. Aktor zagra u boku największych sław kina takich jak Brad Pitt, Leonardo DiCaprio, Al Pacino, Burt Reynolds, Kurt Russell, Michael Madsen, Tim Roth, Margot Robbie, Dakota Fanning czy Damian Lewis.

Wyobrażacie sobie "Pulp Fiction" w kosmosie? 

Więcej o:

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!