Czy "Rocketman" pokona "Bohemian Rhapsody"?

Marcin Michałowski
12.06.2019 08:27
'Rocketman' vs 'Bohemian Rhapsody'

'Rocketman' vs 'Bohemian Rhapsody' (GK Films / New Regency Pictures /Collection Christophel/East New] / [David Appleby/Paramount Pictures])

Filmowe biografie stały się ostatnio bardzo popularne. Przyczynił się do tego niewątpliwie wielki sukces filmu o Freddiem Mercurym i zespole Queen. Teraz o uznanie widzów walczy "Rocketman" przedstawiający kolorowe życie Eltona Johna.

Film biograficzny o Eltonie Johnie trafił do kin 7 czerwca 2019 roku. Tylko od dnia premiery obraz zarobił na całym świecie ponad 100 milionów dolarów. Warto dodać, że połowa tej kwoty to zarobki z USA. Można to uznać za duży sukces. Tym bardziej że udało mu się trafić do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych muzycznych biografii. Aktualnie jest na miejscu dziewiątym, jednak nadal cieszy się ogromnym zainteresowaniem i to może sprawić, że już wkrótce podskoczy znacznie wyżej w tabeli.

Pytanie, czy uda mu się pobić rekord filmu „Bohemian Rhapsody”? Będzie to na pewno bardzo trudne. Biografia Queen od dłuższego czasu króluje na pierwszym miejscu muzycznych biografii z zarobkiem 900 milionów dolarów! W pierwszych recenzjach „Rocketmana” można przeczytać, że to zdecydowanie odważniejsza historia niż w „Bohemian Rhapsody”. Przez co obraz otrzymał kategorię "R", czyli tylko dla widzów dorosłych. Sam ten fakt sprawi, że film zapewne nie odniesie takiego sukcesu jak biografia Queen.

 

Za reżyserię „Rocketmana” odpowiedzialny jest Dexter Fletcher, a główną rolę, czyli młodego Eltona Johna zagrał brytyjski aktor Taron Egerton. Przedstawione zostały w nim losy muzyka od czasów jego nauki w Royal Academy, przez problemy z uzależnieniami, aż do momentu, gdy stał się wielką gwiazdą. Dla twórców filmu bardzo ważne było pokazanie współpracy muzyka z autorem tekstów Berniem Taupinem.

Tuż po premierze Elton John w rozmowie z „Paramount Pictures” zdradził, czy jest zadowolony z efektu końcowego:

Jeśli mam być szczery, to film mnie powalił. Byłem bardzo poruszony. Film wzruszył mnie do łez. Jestem z niego bardzo dumny. Wiedziałem, że Taron potrafi śpiewać. Szczęka mi opadła, jak go po raz pierwszy usłyszałem na żywo. Ten chłopak ma prawdziwy talent!

A Wy widzieliście już "Rocketmana"? Czekamy na Wasze opinie! 

Więcej o:

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!