Justin Timberlake - wschodzącą gwiazdą kina

05.08.2011 18:00

zimbio.com

Justin Timberlake będzie na zawsze wdzięczny Davidowi Fincherowi za obsadzenie go w filmie "Social Network".



Aktor i wokalista przyznał, że po występie w obrazie Davida Finchera inni reżyserzy spojrzeli na niego przychylniej.

- Będę musiał zapisać coś Davidowi w testamencie albo wydrukować sobie wizytówkę z napisem "David Fincher obsadził mnie w swoim filmie" - żartuje Timberlake. - Prawda jest taka, że po "Social Network" inni reżyserzy zaczęli traktować mnie poważnie. Pomyśleli pewnie: "O, Fincher coś w nim dostrzegł, czego my nie widzieliśmy". Przy Davidzie sporo się nauczyłem. Podoba mi się to, że kręci filmy tak jak chce i słucha tylko siebie.


Od 2 grudnia 2011 roku polscy widzowie będą mogli podziwiać Justina Timberlake'a w thrillerze

"In Time".

Muzyczny dorobek artysty zamyka krążek "FutureSex/LoveSounds" z września 2006 roku.

 

 

za megafon.pl

Więcej o:

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!