Donna Summer nie żyje.

Newsy
17.05.2012 20:05
Donna Summer

Donna Summer (Donna Summer)

Legendarna gwiazda epoki disco Donna Summer zmarła dzisiaj na Florydzie na raka płuc. Nagrała dziesiątki hitów i niemal do śmierci pracowała nad swoim kolejnym albumem. Miała 63 lata.
Dziś rano odeszła od nas Donna Summer Sudano, kobieta wielu darów, z których największym była jej wiara - napisała w oświadczeniu rodzina wokalistki.

Myślisz Summer, słyszysz "Hot Stuff", I feel love" i "Love to Love You Baby" - pisali o niej przez lata krytycy. Naprawdę nazywała się LaDonna Adrian Gaines i daleko jej było do statusu gwiazdy kilku przebojów.

Summer miała na koncie pięć statuetek Grammy i przez całe lata 70. okupowała listy takimi hitami, jak "Last Dance", "Bad Girls" czy "Hot Stuff".

Nieźle radziła sobie też w następnej dekadzie. To z tego okresu pochodzą takie kawałki, jak "She Works Hard for the Money" czy "This Time I Know It's for Real".

Nie rezygnowała z kariery muzycznej niemal aż do śmierci. Amerykański portal TMZ napisał, że Summer cały czas pracowała nad swoim nowym albumem, na którym miały się znaleźć standardy disco i za wszelką cenę próbowała zachować w tajemnicy stadium swojej choroby. Ostatni album - "Crayons" - wydała w 2008 r.



Amerykańska wokalistka zainspirowała całą rzeszę artystów. Do fascynacji jej twórczością przyznawali się tacy wykonawcy, jak Peaches, Hercules and Love Affair czy Joss Stone. Nie brakowało jej też fanów nad Wisłą.

Uwielbiam muzykę lat 60. i 70. Wtedy było dużo swobodniej, nie było tylu barier i granic - przynajmniej w muzyce. Dzisiaj piosenka musi mieć trzy minuty, kiedyś mogły trwa kilkanaście. Kiedy słucham "Love to Love You Baby" Donny Summer, do dzisiaj dostaję gęsiej skórki - opowiadała Ania Dąbrowska w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Więcej o:

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!