Pijani Brytyjczycy chcieli obejrzeć delfiny i wylądowali w Syrii. To miał być tylko żart, ale...

JAB
13.06.2016 09:39

fot. DailyMirror | Twitter.com

O tej przygodzie informują wszystkie brytyjskie media. Wygląda jednak na to, że cała historia jest mocno przesadzona. Wymyślił ją youtuber, który chciał wypromować swój kanał.

Po brytyjskich mediach rozchodzi się historia jak to trzech brytyjskich turystów James Wallman (23 lata), Alex McCormick (19 lat) i Lewis Ellis (25 lat) balowało na Cyprze w miejscowości Ayia Napa i chcieli zobaczyć delfiny.

Wsiedli więc na łódź i wylądowali... w Syrii. A konkretnie w rosyjskiej bazie w Tartus, położonej około 80 km od linii frontu.

Jak podaje "Daily Mirror", panowie mieli wrócić z tej niespodziewanej wycieczki po 24 godzinach od wypłynięcia z portu.

Zapytany o szczegóły Lewis - autor żartu i kanału na LostBoyLewis na YouTube'ie - tak opisał dziennikowi swoją eskapadę:

''Ostatni klub zamknął się o 7.30 rano, więc powłóczyliśmy się do 9.00, żeby wypłynąć na wycieczkę z delfinami. Ale wylądowaliśmy na złym statku.
Byliśmy ubrani w shorty surfingowe i mieliśmy masywnego kaca - idealny stan na imprezę na statku.
Wszyscy na pokładzie byli cudzoziemcami i dopiero w połowie drogi od wyspy zapytaliśmy, dlaczego jesteśmy tak daleko od lądu''.

Alex od siebie dodał:

''Byliśmy całkiem daleko i patrzyliśmy na siebie w panice, myśląc: co do cholery teraz zrobimy? 
Zaczęliśmy panikować i zaczęliśmy krzyczeć, żeby zawrócili. Po długich godzinach dopłynęliśmy do brzegu i nie mieliśmy pojęcia, gdzie jesteśmy.''

Trójka twardo zeznawała dziennikarzom wielu dzienników, że nie wiedzieli, gdzie są, dopóki nie skorzystali z opcji ''zamelduj się'' na Facebooku. W końcu dzięki pomocy tłumacza wrócili na łódź. Dziennik "Daily Star" próbował potwierdzić u Lewisa, czy historia jest prawdziwa, ale ten dalej szedł w zaparte.

Ellis ostatecznie potwierdził jednak, że wszystko zmyślił. Zrobił to wczoraj w komentarzu na swoim profilu na Facebooku. Po prostu chciał, żeby o jego kanale na YouTube'ie zrobiło się głośno.

Dowodem jest ta wymiana zdań pod jednym z postów z artykułem o całej historii:

''Wymyśliliśmy to, żeby było śmiesznie''fot. Lewis Ellis | Facebook | screenshot

Lewis pod komentarzem kolegi napisał: ''Co za żart''. Ten go zapytał, czy zatem naprawdę nie wsiedli na złą łódź, a Lewis odpowiedział: ''Nieee, zmyśliliśmy to dla zabawy''.

Jak widać żart był bardzo skuteczny, bo wielu w niego uwierzyło.

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!