Kiedy umiera osiołek, reszta zwierząt zbiera się wokół niego. To, jak go żegnają, jest wzruszające

JAB
17.06.2016 13:50

fot. Stichting de Ezelshoeve | youtube.com | kadr

Osiołek Bram był mieszkańcem Donkey Farm Foundation w Holandii. Należał do swojego stada przez niespełna 1,5 roku, kiedy umarł ze starości. Mimo to zdążył nawiązać głęboką więź z innymi osiołkami.

Bram większość swojego życia spędził w osamotnieniu, a jego poprzedni właściciel się nad nim znęcał. Jednak trafił w końcu pod opiekę fundacji Donkey Farm Foundation i zamieszkał z innymi zwierzętami. Przez półtora roku zapeniano mu troskliwą opiekę i leki, jednak w końcu jego płuca przestały działać.

Kiedy pozostałe zwierzęta zorientowały się, że z Bramem dzieje się coś niedobrego, zaczęły nad nim lamentować. Całe stado zebrało się wokół jego zwłok, by go pożegnać:

Przewodnik stada, czarno-biały osiołek, podgryzał Brama, bo chciał, żeby ten wstał. W ten wzruszający sposób osiołki przeżywają żałobę po swoim koledze.

Opiekun zwierząt i założycielka fundacji Jacqueline van den Berg twierdzi, że za każdym razem, kiedy umiera jeden z członków stada, reakcja jest taka sama:

''Naprawdę są w żałobie po bliskim przyjacielu. One płaczą. To brzmi zupełnie inaczej niż dźwięki, które wydają normalnie. Osły zawiązują przyjaźnie na całe życie i mogą nawet umrzeć z żalu''.

Żałoba w świecie zwierząt jest bardziej powszechna niż może się wydawać. Jak pisze m.in. doktor antropologii Barbara J.King, kiedy umiera zwierzę, jego partner, krewni lub przyjaciele też potrafią okazywać żal. Objawia się w zmianach w codziennych zachowaniach - takich jak jedzenie, spanie i kontakty z innymi członkami stada. Okazują go nie tylko zwierzęta z dużymi mózgami, takie jak małpy czy słonie, ale również zwierzęta domowe - koty, psy, króliki, konie, zwierzęta hodowlane i niektóre ptaki.

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!