Wracał z imprezy i zasnął na przystanku. Godzinę później obudziło go szarpanie za nogawkę...

JAB
04.07.2016 10:50
Pobudka!

Pobudka! (fot. bowlerhatbear | imgur.com)

Po takiej pobudce trudno chyba wrócić do rzeczywistości!

Gould z Thurrock w Essex bawił się z przyjaciółmi w londyńskim Soho. Nie ma co ukrywać, był pod wpływem alkoholu i zasnął w pociągu, dlatego skończył nie na swoim przystanku, a w dzielnicy Leyton. Wysiadł tam i ponownie zasnął. Obudziło go szarpanie za nogawkę. Kiedy się obudził, zobaczył to:

 

My friend passed out at a Leyton bus stop and woke up to this


Tak, to lis zabrał się za konsumpcję jego spodni. Jak powiedział w wywiadzie dla Evening Standard:

Nawet nie mrugnął. Tylko patrzył, jakby pytał ''robię coś źle?''

Ale kto w takiej sytuacji robi zdjęcie? Przecież zwierzak mógł go ugryźć! No właśnie tego nie zrobił. Jak twierdzi Steve, nawet nie wyglądał jakby miał taki zamiar. Tylko ciągnął go za nogawkę, zupełnie jakby chciał, żeby mężczyzna za nim poszedł, albo chciał je zdjąć.

Wtedy Steve, który na co dzień pracuje w metrze, zrobił mu rzeczone zdjęcie. Lis uciekł na drugą stronę ulicy, gdzie czekał na niego drugi lis. Razem zniknęły w mroku.

Co za przygoda!

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!