James Blunt nagrywał swój debiut w domu Carrie Fisher

James Blunt, twórca przeboju "You're Beautiful", opowiedział o przyjaźni z Carrie Fisher, którą nazywał swą amerykańską matką.

42-letni Brytyjczyk  podczas rozmowy z "The Sunday Times"  opowiedział o swej relacji z aktorką znaną z "Gwiezdnych wojen". Pierwsza płyta wokalisty, "Back to Bedlam" (2004), z której właśnie pochodzi hit "You're Beautiful", powstawała w posiadłości gwiazdy. Numer "Goodbye My Lover" powstawał na pianinie w łazience Fisher. Sam tytuł natomiast został zaczerpnięty właśnie z tamtych doświadczeń, ponieważ "mieszkanie z nią przypominało życie w domu wariatów".

- Była moją amerykańską matką, prawdziwą inspiracją - przyznał.

Wspominał też o tym, jak matka Carrie, Debbie Reynolds, unikała go jeśli nie miała na sobie makijażu.

Carrie Fisher zmarła 27 grudnia w szpitalu w Los Angeles, gdzie trafiła kilka dni wcześniej, gdy doznała rozległego ataku serca podczas podróży samolotem z Londynu Miała 60 lat. Jej matka zmarła dzień później.

24 marca ukaże się nowy album artysty, "The Afterlove". Płyta będzie następczynią wydanej w 2013 roku znakomitej, platynowej na Wyspach "Moon Landing", która spędziła aż 33 tygodnie na UK Top 40., docierając najwyżej do pozycji drugiej. James pracował nad nią z paroma znakomitymi kompozytorami i producentami. Wśród nich są Ed Sheeran, Ryan Tedder z OneRepublic, Amy Wadge (Ed Sheeran), Johnny McDaid (Biffy Clyro), Stephan Moccio (Miley Cyrus, The Weeknd) i MoZella (Miley Cyrus, One Direction).

James Blunt wydał dotąd cztery longplaye.

megafon.pl

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!