Leona Lewis dostała w głowę od fana

A spotkanie z wielbicielami zapowiadało się tak niepozornie.

Fani, jak to ludzie, bywają różni i często nieprzewidywalni. Na własnej skórze przekonała się o tym wczoraj Leona Lewis. Autorka hitów podpisywała w londyńskiej księgarni swoją autobiografię. Niespodziewanie została mocno uderzona w głowę przez człowieka, któremu wręczyła podpisany egzemplarz książki.

 - Podszedł z książką, ona ją podpisała i kiedy spojrzała górę, on ją uderzył - mówi świadek zdarzenia.

Napastnik został momentalnie powalony na podłogę przez ochroniarzy. Podobno w ogóle się tym nie przejął, a nawet śmiał się. Leona Lewis została od razu wyprowadzona. Nic jej się nie stało, ale i tak odwołała swoje późniejsze wystąpienie w BBC.

 

 

 

 

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!