Pomysł na prezent: spalone włosy Michaela Jacksona

Jak inaczej, jeśli nie z przymrużeniem oka, traktować takie rewelacje?

W 1984 roku Michael Jackson kręcił przed 3 tysiącami fanów reklamę dla Pepsi. Wszystko szło zgodnie z planem. Do czasu... Za szóstym razem fajerwerki odpaliły się za wcześnie, a włosy artysty po prostu się zapaliły.

 

To właśnie one są podmiotem aukcji, która już 17 października odbędzie się w Londynie. 12 włosów (tak, tak - 12!) wyceniono na 1600 dolarów. Skąd się w ogóle wzięły? Otóż po wypadku zebrał je producent reklamówki, Ralph Cohen. To ci dopiero inwestycja!

 

Ale to nie koniec. Podobno włosy Elvisa też mają zostać wystawione na aukcję.

 

 


 

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!