Meteoryt na Łotwie?!

To by dopiero było coś. Niestety, prawda jest mało pociągająca.

Sensacja na Łotwie. W okolicach miasta Mazsalaca zauważono łunę światła. Zaniepokojeni mieszkańcy pobiegli czym prędzej, by zobaczyć, co to takiego. Ich oczom ukazało się to, co później nagrali i co zostało wrzucone do sieci.

 


Oczywiście nie zapomniano o zawiadomieniu odpowiednich służb. Na miejsce przybyła straż pożarna, której oczom ukazał się wypalony krater. Czy to meteoryt? Rzeczniczka strażaków nie wykluczała takiej możliwości.  

 

Uldis Nulle z łotewskiego Centrum Środowiska, Geologii i Meteorologii jeszcze w niedzielę twierdził, że rzeczywiście tak mogło być. Jednak pojawiły się głosy powątpiewające w tę sensację, więc badacz ponownie przyjrzał się dziurze.  I co się okazało?

 

- To nie jest prawdziwy krater. Jest sztuczny - Deser.pl przytacza słowa Uldisa Nulle po dokonaniu dokładniejszych oględzin miejsca ''upadku''. Dziura na polu nie mogła powstać w wyniku uderzenia meteorytu, bo... jest zbyt czysta. 

 

Krater powstał najprawdopodobniej za pomocą.... 

 

 

AKTUALIZACJA: To nie meteoryt, to...reklama Tele2. Więcej o tym, co grozi firmie TUTAJ.

 

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!