Oldschoolowe R.E.M.

05.08.2010 10:00
Grupa R.E.M. zakończyła prace nad nową płytą. Materiał stanowi podobno powrót zespołu do korzeni.

Zaprzyjaźniony z basistą, Mikiem Millsem frontman, The Posies, Ken Stringfellow, miał okazję wysłuchać niedokończonych jeszcze nagrań i postanowił podzielić się ze światem wrażeniami.

- Płyta brzmi wspaniale, jest bardzo oldchoolowa - zapewnia muzyk. - W klasycznym R.E.M., było dużo elektrycznych i akustycznych gitar, które szły ze sobą w parze, jak u The Byrds. Na nowym albumie też jest sporo tego. Są też piosenki na fortepian. Przypomina to koncertowe brzmienie zespołu.

Artysta dodał, że niektóre numery są bardzo mroczne, w typowy dla R.E.M. sposób.

Miksy zaplanowane są na jesień, a premiera na wiosnę 2011 roku.

Sesje odbywały się w Hansa Studio w Berlinie, a wcześniej w Nowym Orleanie oraz jeszcze w 2009 roku, w Portland. Nad produkcją czuwał Jacknife Lee.

Poprzedni longplay formacji to "Accelerate", który ukazał się w marcu 2008 roku.

 

megafon.pl

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!