Boysbandy - wczoraj i dziś [część 5 - ostatnia]

To już ostatni artykuł w serii boysbandy. Kończymy akcentem patriotycznym. Najsłynniejsi nastolatkowie w Polsce lat 90' czyli Just 5!

 

Poniżej prezentujemy historię zespołu który trząsł sercami polskich nastolatek w latach 90. Specjalnie dla Was mamy również ekskluzywny wywiad z jego liderem, Bartkiem Wroną, do obejrzenia tutaj.

 

Początki

Just 5 powstali w 1997 roku na fali popularności Backstreet Boys. Członków do zespołu wyłoniono klasycznie - poprzez casting. Pomysłodawcą był producent Sławomir Sokołowski.

Na castingu wyłoniono 5 młodych chłopków: Bartka Wronę, Daniela Moszczyńskiego, Shadiego Atouna, Roberta Krylę oraz Grzegorza Kopalę. Rozpiętość wiekowa w zespole była spora. Najmłodszy, Bartek miał zaledwie 15 lat, a najstarszy z chłopaków Grzegorz skończył lat 25.

 

Pomysł na sukces zespołu był prosty: stworzyć polski Backstreet Boys. Taka strategia okazała się strzałem w 10. Nastolatki oszalały, szczególnie na punkcie młodziutkiego Bartka Wrony.

W 1997 roku ukazał się debiutancki album Just 5 zatytułowany "Kolorowe sny". Krążek promował singiel o takim samym tytule.

 

 

Oczywiście do singla nakręcono teledysk, w którym chłopcy zaprezentowali swoje taneczne umiejętności takie jak taniec synchroniczny, moon walk w wykonaniu Grzegorza oraz podwójne salta Bartka Wrony. Dodajmy do tego efekty "specjalne" i stroje chłopaków równie kolorowe jak ich sny ;)

 

 

Zresztą zobaczcie sami!

 

 

 

Debiut chłopaków okazał się wielkim sukcesem. Popularne młodzieżowe pisma, takie jak muzyczny Popcorn czy Bravo wyróżniały zespół wszystkimi możliwymi nagrodami.

 


Nikt już pewnie nie pamięta, że w 1997 roku supportem Just 5 był... N'sync z Justinem Timberlakiem w składzie. N'sync nie byli wtedy tak popularni w Polsce, jak Backstreet Boys, więc na koncertach to Just 5 występowali z pozycji gwiazd wieczoru.

 

 

Just 5 wydali 3 płyty, ostatnią "Cienie wielkich miast" w 1999 roku. Potem zespół rozpadł się i jak to zawsze bywa, każdy z chłopaków poszedł swoją własną drogą.

 

Co było później

 

Zacznijmy od Bartka Wrony, który pozostał wierny muzyce. Obecnie Bartek ma na koncie 4 solowe płyty. W tym roku wydał album "Póki mamy siebie", z którego pochodzi utwór "Barwy szczęścia". Zbieżność nazw nie jest przypadkowa, bo to właśnie ten kawałek promuje serial o tym samym tytule, wyświetlany przez TVP 2.

 

 

Grzegorz Kopala pozostał przy muzyce, tyle tylko, że odszedł naprawdę daleko od mainstreamu... Teraz Grzegorz wykonuje muzykę chrześcijańską. Wraz z żoną Julią założył zespół Julia i Grzegorz Kopala. Próbkę ich twórczości możecie zobaczyć poniżej.

 

 

 

Żeby było jeszcze ciekawiej, Daniel Moszczyński gra obecnie w zespole o nazwie Terminal wykonującym metal progresywny. Jak prezentuje się Daniel w takim wydaniu, oceńcie sami.

 

 

Shadi Atouna po rozpadzie zespołu nie zajął się muzyką. Obecnie mieszka w Londynie. W internecie można zajrzeć na jego profil na stronie digart.pl, która zrzesza ludzi zajmujących się m.in fotografią.

 

Robert Kryla do życia podszedł przedsiębiorczo i założył... hurtownie obuwia dziecięcego. W międzyczasie zajmując się organizowaniem koncertów i prowadzeniem imprez jako konferansjer.

 

Wywiad z Bartkiem Wroną, który opowiada m.in. o szalonych czasach z Just 5, o męskiej przyjaźni z chłopakami z zespołu, a także, o tym że... ma zamiar wydać książkę. Wywiad do obejrzenia TUTAJ >>>>

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!