U2 zawdzięcza wiele Davidowi Bowiemu

Frontman U2, Bono, wyjawił, że grupa nie odniosłaby takiego sukcesu gdyby nie wpływ Davida Bowiego.

 

- U2 bardzo dużo mu zawdzięcza - wyjawił wokalista magazynowi "Rolling Stone". - To on pokazał nam Berlin i Hansa Studios, on przedstawił nam Briana Eno. Bowie nie bał się wprowadzać dramatyzmu podczas koncertów. Jego występy nie przypominały szafy grającej z przebojami.

Artysta określił Davida mianem brytyjskiej wersji Elvisa, ponieważ spowodował radykalną zmianę na tamtejszej scenie.

 

- Kiedy pierwszy raz zobaczyłem go śpiewającego "Starman" w telewizji, poczułem się jakbyjakaś istota spadła prosto z nieba - dodał. - Amerykanie wysłali człowieka na księżyc. My mięliśmy własnego brytyjskiego kolesia z kosmosu - z irlandzką matką.

 

Ostatni longplay kwartetu, "No Line On the Horizon", miał premierę w lutym 2009 roku. A o nowym albumie przeczytasz tu.

 

 

Przypominamy zajawkę albumu:

 

 

 

 

megafon.pl

 

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!