Izabella Ślugaj

Genialna od urodzenia, drobiazgowa i szczera do bólu.

Jaka jestem? Jestem genialna od urodzenia, drobiazgowa i szczera do bólu. Każdy projekt i każdą myśl muszę dopiąć na ostatni guzik. Nie ma mowy o niedociągnięciach, wszystko musi być wykonane perfekcyjnie - choćby prasowanie koszul, które mnie odpręża.

 

Uwielbiam szybką jazdę samochodem, zakupy, mleczną czekoladę, szpilki na niebotycznych obcasach, taniec i wszystkie kolory tęczy. Muzycznie odnajduję się w każdej dekadzie i z każdej czerpię coś, co wzbogaca mnie wewnętrznie.

 

 


 

Moje Złote Przeboje:

 

1. Pink Floyd - High Hopes. Ale uwielbiam również "Wish You were here", "The Wall", "Welcome to the machine", "Shine on you crazy diamond", "Breathe", "Time"

 

2. Bonnie Tyler - I need a hero. Uwielbiam gotować spaghetti do tej piosenki zupełnie jak Cate Blanchet w "Zabijaniu na śniadanie"

 

3. Joss Stone - You had me - ale koniecznie z "Right to be wrong" i "Sleep like a child"

 

4. Michael Buble - Cry me a river. Kocham każdą wersję tego utworu (o ile to nie wersja Mandaryny) także w wersji Justina Timberlake'a i Diany Krall

 

5. Muse - Uprising - ach!, po prostu odlot

 

6. Lenny Kravitz - You were in my heart - i wszystko pozostałe co stworzył!

 

7. Madonna - Erotica - z trasy koncertowej The Confessions Tour

 

8. Dorota Miśkiewicz - Dla nikogo. Zresztą cała płyta "Caminho" czy "Pod rzęsami" to mój ratunek dla umęczonej duszy

 

9. Armand Van Helden - My my my, bo Armand po prostu jest my my my

 

10. Archive - Again. Mam sentyment do tego utworu dzięki moim rockowym korzeniom

 

11. Michael Sombello - She's a maniac, bo to cała ja!

 

12. David Guetta - How soon is now. David to jeden z tych DJ, których uwielbiam za całokształt ale akurat ten konkretny utwór za to, że poprawia mi humor, kiedy mi wyjątkowo źle

 

13. Soundgarden - Black hole sun. Chris Cornell rulez!!! Cała dyskografia to moja mroczna przeszłość, z której jestem dumna

 

14. The Fugees - Ready or not. Za motyw muzyczny z filmu "Ludzie-Koty"


15. Queen - The show must go on. Ten kawałek nigdy mi się nie znudzi, szczególnie kiedy Buz Luhrman tworzy jego kabaretową wersję do "Moulin Rouge"

 

16. Michael Jackson - Smooth Criminal. Michael to Michael, naprawdę muszę tłumaczyć?

 

17. Prince - Purple rain. Klasyk, który zawsze mnie wzrusza

 

18. Joakim - Spiders. Pewien jegomość raz mi zadedykował i pokochałam ten utwór, efekt zapewne niezamierzony, ale... co zrobić

 

19. Skunk Anansie - Bacause of You, Infidelity, Hedonism, Brazen i wiele innych... za charyzmę i głos


20. Ida Corr vs. Fedde Le Grand - Let Me Think About It. Mix, przy którym biegi w aucie zmienia się niezauważalnie, a prędkość rośnie astronomicznie!

 

21. Kanye West  - Stronger. Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni!

 

22. Joan Osborne - St.Teresa. Za melodyjność


 

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!