Gliwice mają swoją kapsułę czasu

aga
08.11.2009 12:34

Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta

Zostanie otwarta najwcześniej za 100 lat.

Znacie to uczucie, kiedy przypadkiem w czasie porządkowania swoich rzeczy natraficie przypadkiem na coś, o czym zapomnieliście już dawno? Miłe, prawda? Na pomysł urozmaicenia i doinformowania przyszłych pokoleń wpadli gliwiczanie, a właściwie przez jeden - Bogusław Małusecki. Kierownik gliwickiego oddziału Archiwum Państwowego odnalazł tekst z 1924 roku "Gliwice w 2000 roku - fantazja społeczno-techniczna napisana przez E. Schmidt". To sprawiło, że w jego głowie pojawił się pomysł zrobienia kapsuły czasu.

 

A jak współcześni wyobrażają sobie swoje miasto w przyszłości?

 

Pytanie tylko, co do takiej kapsuły włożyć. Pomysłów było wiele, np. współczesną mapę miasta, egzemplarze tygodników i gazet codziennych. "Gazeta Wyborcza" podchwyciła pomysł  i zapytała gliwiczan, jak widzą swoje miasto za 100 lat. Najlepsze prace nagrodzono i wydrukowano. Ten specjalny numer gazety trafił do wmurowanej na rynku kapsuły.

 

Nowy nabytek testuje osobiście burmistrz miasta, Zygmunt Frankiewicz.

 

Lampka, pod którą leży pamiątka dla potomnych, została ufundowana przez firmę Vatenfall. Za projekt odpowiada Marlena Parde z katowickiej ASP. Twórcy chcieli, by postawiona w centralnym punkcie miasta lampa stała się miejscem spotkań. Ma również zmieniać kolory w zależności od pogody i okoliczności. Uroczysta inauguracja odbyła się 7. listopada.

 

Czy to dobry pomysł? Czekam na komentarze.

 

 

Więcej o:

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!