Tata w wielkim mieście cz. 12

jarek budnik
27.05.2011 11:19

Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

W towarzystwie dwóch córek (1 i 4 lata) nie sposób się nudzić. Zapraszam do odkrywania uroków tacierzyństwa. Dziś... lekcja historii.

 

Korzystając z pięknej wiosennej pogody dużo ostatnio spacerowaliśmy. Wczoraj byliśmy między innymi w Ogrodzie Saskim, gdzie Duża po raz pierwszy zobaczyła Grób Nieznanego Żołnierza. Największe wrażenie zrobili na Dużej panowie z kompanii reprezentacyjnej trzymający wartę, ale próba zrobienia im wspólnego zdjęcia nie bardzo się udała.

 

Niby Duża ustawiała się, żeby pozować, niby podobały jej się mundury i broń, ale co chwilę odbiegała sprzed pomnika, a i minę miała nietęgą. Nawet wata cukrowa, dzierżona przez Dużą w dłoni, nie dodawała jej animuszu. I kiedy już cyknąłem fotkę, niestety daleką od ideału, dziecko wreszcie wyartykułowało swoje wątpliwości:

- Tato, czy oni są prawdziwi?


Po raz pierwszy przekonałem się, że nie dość, że są prawdziwi, to jeszcze potrafią się uśmiechnąć ;)

 

Jarek Budnik

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!