Tata w wielkim mieście cz. 13

jarek budnik
03.06.2011 11:30

Fot. Arkadiusz Ocichocki / Agencja Gazeta

W towarzystwie dwóch córek (1 i 4 lata) nie sposób się nudzić. Zapraszam do odkrywania uroków tacierzyństwa. Dziś...spróbujemy zrobić kolację.

 

Wczorajszy wieczór spędzaliśmy bez mamy.

Co chciałabyś zjeść na kolację? - zapytałem Dużą.
- Pocztę.

Byłem pewien, że się przesłyszałem.

- Pocztę - potwierdziło ze spokojem dziecko - Pocztę z miodem.


Długo myślałem jak to rozwiązać, tym bardziej, że moje kontakty z pocztą do słodkich nie należą. Nagle przyszło olśnienie, przecież najlepsza mama na świecie naleśniki wytrawne zwija w rulony, a te na słodko, w kopertę.

 

Jarek Budnik

Więcej o:

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!