Tata w wielkim mieście cz. 17

jarek budnik
08.07.2011 10:43
W towarzystwie dwóch córek (1 i 4 lata) nie sposób się nudzić. Zapraszam do odkrywania uroków tacierzyństwa. Dziś...kreatywność godna niejednego scenarzysty.

 

Wczoraj, jak codziennie wieczorem przyszła pora na film:

- Którą bajkę chcesz dziś oglądać? - zapytałem Dużej.


- Myszkę Miki, jak wszyscy byli chorzy.


- Nie pamiętam takiego odcinka. - odpowiedziałem zgodnie z prawdą, nie ukrywając zaskoczenia.


- Miki zaraził Donalda, potem Minnie, ona Daisy, a wszyscy Goofiego.


- Naprawdę nie pamiętam. Na której to było płycie?


- Na tej, gdzie są jeszcze odcinki: "Miki nie wie, co to doktor", "Zgaszone światło, to zły początek dla Daisy", "Goofy boi się lodów" i "Solidne mięso z pająkami".


Nic dziwnego, że nie pamiętałem. Gdyby scenarzyści Disney'a cierpieli na twórczy kryzys, niech dzwonią. Coś wymyślimy ;)

 

Jarek Budnik

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!