Latający kosz Radia Złote Przeboje [WIDEO]

Tak! Postanowiliśmy w te święta pobić rekord. Niepoważny i nieoficjalny. Ale za to jaki przyjemny!

Kwiatkami, pisankami, baziami i różnymi kolorowymi drobiazgami przystroiliśmy największy kosz, jaki znaleźliśmy. Właściwie to on fachowo nazywa się gondola, choć prawie w całości zrobiony jest z wikliny. Jak te koszyki, w których nosimy święconkę do kościoła.

Ten nasz kosz podczepiony został do balonu na ogrzane powietrze, którym wnieśliśmy się nad przepiękne Kaszuby, żeby zawieźć Wam prezenty od zajączka. Tego radiowego oczywiście.

Wystartowaliśmy w Gołubiu i nad szczytem góry Wieżycy (najwyższej tam) udaliśmy się do Egiertowa. Trochę strach było wznieść się w wiklinowym koszu na wysokość powyżej 500 m n.p.m. Ale na szczęście balon pilotował jeden z najlepszych i najbardziej doświadczonych pilotów w Polsce - Andrzej Rogowski (http://www.ballooncharter.pl).

A co przeżyliśmy i zobaczyliśmy, kogo na Kaszubach spotkaliśmy i jakie zwierzaki z góry widzieliśmy, obejrzycie sobie na filmie. Zerknijcie koniecznie. Bo Kaszuby, z kosza zawieszonego pod balonem, wyglądają po prostu bajecznie!

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!