Andrea Bocelli w Łodzi! [RELACJA]

Prawie 13 lat po pamiętnym koncercie w Teatrze Wielkim Andrea Bocelli ponownie wystąpił w Łodzi. Słynny tenor zaśpiewał w Atlas Arenie przed 8,5 tysięczną widownią!

Bramy Altas Areny w Łodzi zostały otwarte o godzinie 18.

Na zbierających się powoli widzów, czekała już przygotowana scena, oraz ogromny telebim, z wizerunkiem gwiazdy wieczoru:

W powietrzu czuć było podekscytowanie i wyczekiwanie wyjątkowych przeżyć:

Akustycy Andrei Bocellego przygotowują się do koncertu:

Na koncert Andrei Bocellego, przybyły wszystkie pokolenia słuchaczy Radia Złote Przeboje:

Do godziny 19, o której to miała wystąpić gwiazda wieczoru, wszystkie siedzenia, czyli ponad 8,5 tysiąca widzów siedziało już na swoich miejscach:

Rozpoczął się koncert!

Pierwszy raz byłem na takim koncercie i muszę przyznać, że mimo obaw byłem pozytywnie zaskoczony. Chór, orkiestra i Jego głos tworzyły wyjątkową mieszankę. Całość uzupełniały bardzo klimatyczne wizualizacje. Nie dziwię się wcale ludziom, którzy starają się "zaliczyć" każdy jego występ w Polsce. "Ave Maria" w jego wykonaniu to był prawdziwy majstersztyk. Trudno jest mówić o emocjach, więc powiem krótko, to był wieczór, którego ani ja, ani żadna z 8,5 tysiąca osób w łódzkiej Atlas Arenie z pewnością długo nie zapomnimy! - wspomina prowadzący poranny program w Radiu Złote Przeboje, Jarek Budnik.

Obok śpiewaka na scenie Areny zobaczyliśmy dwie jego rodaczki: sopranistkę Paolę Sanguinetti i piosenkarkę Ilarię Della Bidia. Wokalistom akompaniowała poznańska orkiestra kameralna L'Autunno specjalizująca się w repertuarze z pogranicza klasyki i muzyki rozrywkowej. Zespół oraz specjalnie powiększony na tę okazję Akademicki Chór Politechniki Łódzkiej poprowadził Marcello Rota.

W pierwszej części Bocelli zaprezentował repertuar operowy. Szczególnie gorąco oklaskiwano "La donna e mobile" z "Rigoletta" Verdiego oraz duety z Sanguinetti: "O soave fanciulla" z "Cyganerii" i jeden z największych przebojów opery - brindisi z "La traviaty".

Wielki szacunek dla tego Artysty. Duety zapierały dech, łzy wzruszenia. Cudowna orkiestra i chór. Całość zapewniła mi niesamowite wrażenia, których nigdy nie zapomnę... - pisze słuchaczka Agata Walor na facebooku Radia Złote Przeboje.

Byłe, niesamowite wrażenie, do tej pory słyszę w uszach ten głos, którego nie da się zapomnieć. Dziękuję! - pisze na facebooku Radia Złote Przeboje słuchacz Przemek Fuchler.

Po przerwie repertuar zdominowały pieśni neapolitańskie: "Funiculi, Funicula", "Mamma" czy ta najsłynniejsza - "O sole mio".

Ja byłam!cudowna kwintesencja sztuki i wspaniałej postaci.Ciarki przechodziły po plecach gdy pokazywał cudowne możliwości swojego wokalu!piękny ma uśmiech:-)pozdrawiam! Ada - napisała słuchaczka Adriana Gas na facebooku Radia Złote Przeboje.

Niespodzianką nie było zaśpiewanie przez tenora dwóch utworów religijnych: "Ave Maria" z muzyką Franza Schuberta i "Panis Angelicus" z muzyką Cesara Francka. - Chciałem je wykonać w Polsce. "Panis Angelicus" śpiewałem przez obliczem papieża Wojtyły - wyjaśnił bohater wieczoru.

Owacjami publiczność wyprosiła u Bocellego jeszcze jeden utwór. Tenor pożegnał się "Nessun dorma", arią Kalafa z opery "Turandot" Pucciniego.

Dziękuję, że mogłem tu być. Zawiozę do domu wspaniałe wspomnienia - powiedział Andrea Bocelli.

Po koncercie, wszyscy widzowie dostali od Radia Złote Przeboje pamiątkowe magnesy, oraz ulotki, dzięki którym mogli dowiedzieć się, że na antenie trwa właśnie specjalny program poświęcony twórczości gwiazdy wieczoru!

Ten koncert był wyjątkowym przeżyciem. To niewiarygodne, że jeden skromny człowiek może dać tak wiele wzruszeń tłumom ludzi. No, może nie jeden - była przecież też znakomita orkiestra, chór i soliści. Niektórzy musieli pokonać setki kilometrów, by wziąć udział w tym wydarzeniu. Ale na pewno nie żałowali. Andrea, wracaj do Polski jak najczęściej! - wspomina prowadząca wieczorny program w Radiu Złote Przeboje, Aga Kasprzyk.

Licznie odwiedzaliście plenerowe studio Radia Złote Przeboje, aby opowiedzieć całej Polsce o niezwykłych emocjach, które towarzyszyły Wam podczas koncertu Andrei Bocellego. Na zdjęciu słuchaczki z Krakowa, które, jak przyznały, jeżdżą za Bocellim po całym świecie:

Ta urocza para, na koncert Bocellego przyjechała aż z Poznania, cieszyli się, że będą z nami także w swoim rodzinnym mieście, na koncercie Bryana Adamsa, który zamknie tegoroczny cykl koncertów "Prestiżowe Gwiazdy, Złote Przeboje już 26 lipca.

Asia Kruk oraz Jerzy Elvis Telesiński, prowadzili specjalny po-koncertowy program z najpiękniejszymi pieśniami Andrea Bocellego aż do północy, odbierając telefony, od tych, którzy wracali z łódzkiego koncertu:

Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, że czegoś bardzo potrzebujemy. Dopóki tego czegoś nie doświadczymy. Dla mnie czymś takim było spotkanie z Andreą Bocellim. Ja na tym spotkaniu byłam zachwyconym słuchaczem i widzem a On człowiekiem, który swoim głosem powoduje, że ciarki biegną po całym ciele i, że... lepiej myśli się o życiu i świecie. Dziękuje Maestro. - Asia Kruk, prowadząca w Radiu Złote Przeboje codzienny program od godziny 13:30.

Zakulisowe historie koncertu Andrei Bocellego zapytaliśmy tego wieczoru, także Janusza Stefańskiego, współwłaściciela agencji Prestige MJM:

Kolejny koncert z cyklu "Prestiżowe Gwiazdy, Złote Przeboje" organizowanego przez firmę Prestige MJM oraz Radio Złote Przeboje. 7 lipca w Atlas Arenie zaśpiewa Elton John!

SZCZEGÓŁY TUTAJ >>>>

SŁUCHAJ ZŁOTYCH PRZEBOJÓW!