Co to znaczy "EKO"?

Lubicie jeść zdrowe i naturalne warzywa czy owoce? Ba! Kto nie lubi? Ale czy na pewno wiecie jak je rozpoznać, czym są tak naprawdę produkty eko i jak powstają? Sprawdziliśmy to specjalnie dla Was. Poniżej kilka przydatnych wskazówek i informacji, które przydadzą się Wam, zanim wybierzecie się na bio zakupy.
Eko-Bazar w Galerii Białej Eko-Bazar w Galerii Białej AGNIESZKA SADOWSKA

Czym jest żywność eko?

W skrócie i najogólniej rzecz ujmując: wszystkim co jest ekologiczne. Oczywiście każdy producent może na etykiecie danego produktu umieścić znaczek "eko", ale jak to w życiu bywa, diabeł tkwi w szczegółach. W tym przypadku może nie tyle diabeł, co skład produktu i informacja o rodzaju miejsca w jakim został wyprodukowany. Tym miejscem powinno być gospodarstwo prowadzące ekologiczną uprawę lub hodowlę.

Ale to jeszcze nie wszystko. Legalny produkt ekologiczny lub jak kto woli organiczny, powinien posiadać certyfikat Unii Europejskiej. Jeśli na interesującym Was produkcie znajdziecie charakterystyczny biały listek na zielonym tle, to możecie być pewni, że kupujecie w pełni ekologiczną żywność, a jej producent wytwarza ją zgodnie z obowiązującymi normami i regulacjami unijnymi.

Czy to tylko współczesna moda?

Otóż, nie. Może nie wszyscy pamiętacie, ale już na początku lat 90. ekologiczne produkty przeżywały swoje złote lata. Tyle że nie regulowały tego rynku żadne przepisy ani unijne procedury. Tak więc niczym grzyby po deszczu wyrastały małe sklepiki, hurtownie i bazarki ze zdrową żywnością. Tak się to wtedy nazywało, albowiem nie funkcjonowały jeszcze takie określenia jak eko czy bio.

Tak naprawdę to początkowo chodziło głównie o asortyment jaki wcześniej kupujący znali ze sklepów zielarskich. Dopiero potem półki tego typu sklepików zapełniały się naturalnym pieczywem, ziarnami, kiełkami czy... naturalną gumą do żucia.

Ciężko powiedzieć co w gumie do żucia mogło być zdrowego i naturalnego, ale w sumie brzmiało fajnie.

Eko-Bazar w Galerii Białej Eko-Bazar w Galerii Białej AGNIESZKA SADOWSKA

Czym różni się żywność eko od tej produkowanej masowo?

W sumie to produkty bio czy eko także są wytwarzane coraz bardziej masowo. No, ale do rzeczy. Otóż chodzi o to, że pasza, którą żywią się zwierzęta, w eko gospodarstwie jest wytwarzana właśnie tam, na miejscu. Poza tym uprawy nie są pryskane i nawożone sztucznymi, chemicznymi środkami.

Ale jeśli myślicie, że eko produkty sa zupełnie pozbawione barwników czy konserwantów to niestety jesteście w błędzie... W produkcji bio żywności przepisy dopuszczają stosowanie tzw. środków pomocniczych, ale w bardzo niewielkich ilościach. I to między innymi właśnie dlatego takie produkty mają dośc krótkie terminy ważności.

Dlaczego produkty eko zazwyczaj są dość drogie?

Ano dlatego, że ich produkcja jest dużo bardziej kosztowna niż ta wytwarzana masowo. Wpływa na to kilka elementów. Przede wszystim ekologiczne uprawy, które nie są pryskane chemicznymi środkami dość szybko zarastają chwastami. A więc te chwasty trzeba regularnie i dość szybko wyrywać, a ziemię ręcznie pielić. Czyli muszą to robić wykwalifikowani pracownicy.

Przy produkcji ekologicznej żywności raczej nie stosuje się wielkich zautomatyzowanych maszyn, a więc i tu trzeba zatrudnić dodatkową siłe roboczą.

W związku z tym, że uprawy nawozi się wyłącznie naturalnie, są one koniec końców dużo mniejsze. A więc producenci muszą sobie jakoś wyrównać ten stosunek ilości do nakładu pracy.

W wielu przypadkach prawdopodobnie wysoka cena eko żywności wynika też z tego, że producenci wykorzystują modę na bio jedzenie, no ale to już historia na zupełnie inną opowieść...

Eko-Bazar w Galerii Białej Eko-Bazar w Galerii Białej AGNIESZKA SADOWSKA

Czy zdrowa żywność musi być brzydka?

Trochę tak. Wśród eko produktów próżno szukać pięknie i kolorowo opakowanych towarów. Zasada głosi, że im skromniej, im więcej brązu czy szarości tym lepiej. Ale przynajmniej dzięki temu wiemy, że nikt tu niczego sztucznie nie zabarwia, ani nie stara się ukryć. Jak naturalnie to naturalnie, łącznie z opakowaniem.

Inna sprawa to to, że ekologiczne warzywa często mają dziwne i nienaturalne kształty, a także potrafią mieć ślady nadgryzania przez szkodniki. Nie przejmujcie się tym. To tylko efekt braku sztucznego nawożenia. Z kolei wielka i nieregularna marchewka czy pietruszka wcale nie jest sztucznie modyfikowana, a jedynie po prostu tak wyrosła i nikt jej w tym nie przeszkadzał. W końcu nie od dziś wiadomo, że nie liczy się wygląd a wnętrze, prawda?

W wielu przypadkach prawdopodobnie wysoka cena eko żywności wynika też z tego, że producenci wykorzystują modę na bio jedzenie, no ale to już historia na zupełnie inną opowieść.