Smog - jak się przed nim chronić?

Wiadomości o złym stanie powietrza wracają do nas jak bumerang. Jak zadbać o siebie w czasie, gdy toksyczne substancje psują jakość naszego życia?

Maska antysmogowa

Maski na tyle wrosły w krajobraz, że powoli przestajemy zwracać na nie uwagę.

Bez wątpienia to najprostszy i jednocześnie najtańszy sposób na zapewnienie sobie w miarę czystego powietrza do oddychania. Jeszcze do niedawna na osoby je noszące patrzyliśmy jak na kosmitów, niestety jakość powietrza choćby w Krakowie skłania coraz więcej osób właśnie do zakupu maski antysmogowej.

Te najlepsze z filtrami węglowymi potrafią kosztować nawet ponad 100 złotych, ale kiedy po dłuższym spacerze zauważymy, że maska potrafi być zabrudzona już po dwóch godzinach spędzonych na zewnątrz - pewnie długo nie będziemy się zastanawiać, czy warto oszczędzać. I o ile wybór maski antysmogowej jest względnie prostą sprawą, to gdybyśmy do tematu oczyszczania powietrza chcieli podejść bardziej kompleksowo - koszty rosną, nie mówić już o komplikacjach.

Oczyszczacz powietrza

Na rynku dostępnych jest coraz więcej tego typu urządzeń w cenach od kilkuset
złotych do nawet kilku tysięcy. Większość oczyszczaczy powietrza czy to do domu, czy do biura, usuwa zanieczyszczenia obecne w powietrzu przez przepuszczenie przez filtr lub ich zestaw. Zwykle są to filtry HEPA i aktywny węgiel.

W droższych urządzeniach proces oczyszczania powietrza jest bardziej skomplikowany. Następuje jonizacja zanieczyszczeń i ich przyciągnięcie przez przeciwnie naładowane powierzchnie. Producenci zachwalają skuteczność swoich wyrobów twierdząc, że używając oczyszczacza powietrza jesteśmy w stanie pozbyć się w znacznej części nawet cząstek PM2,5.

Przy zakupie oczyszczacza powietrza należy zwrócić uwagę na kilka najczęściej
popełnianych błędów.

Najważniejszym parametrem jest wydajność wyrażona w metrach sześciennych na godzinę. Producenci urządzeń sugerują wydajność na poziomie przynajmniej 85 m3 na godzinę na każde 10 metrów powierzchni.

Częstym błędem jest kupowanie większego urządzenia z myślą o oczyszczaniu całego domu lub mieszkania. Tu niestety każde pomieszczenie musi być potraktowane oddzielnie.

Przy zakupie konkretnego modelu oczyszczacza oczywiście najlepiej poczytać opinie w internecie. Ale jeżeli dalej zastanawiacie się nad zakupem oczyszczacza niech wskazówką będzie historia pewnej mieszkanki Zakopanego, której urządzenie po dwóch tygodniach użytkowania odmówiło posłuszeństwa ze względu na... całkowicie zatkany filtr. Takim powietrzem oddychamy...

Smog we Wrocławiu Smog we Wrocławiu MIECZYSŁAW MICHALAK

Przede wszystkim... warto wiedzieć czym oddychamy

W dobie wszechobecnych smartfonów z monitorowaniem aktualnego poziomu
zanieczyszczeń nie ma żadnego problemu. Wystarczy wybrać jedną z kilku aplikacji, które sprawdzają stan powietrza w oparciu o dane dostarczane przez liczne stacje monitoringu. Należy wybrać lokalizację i już wiemy jaka jest jakość powietrza.

Przy okazji w ustawieniach warto zmienić normy zanieczyszczenia z polskich na WHO - co ciekawe największa różnica jest w przypadku najbardziej niebezpiecznych cząstek PM2.5. Przykład sprzed kilku dni - gdy w Krakowie normy były przekroczone czterokrotnie w Zakopanem, jedna ze stacji informowała o zanieczyszczeniach na poziomie 2200%!

Anturium Anturium Piotr Jedzura/REPORTER/East News

A może jednak naturalnie?

Jedna z amerykańskich instytucji opublikowała listę roślin, które najbardziej przyczyniają się do poprawy powietrza w naszych domach. Według zaleceń przynajmniej jedna roślina powinna przypadać na 10 metrów kwadratowych pomieszczenia.

Jakie to rośliny? Chryzantema wielokwiatowa, dracena odwrócona, bluszcz pospolity, anturium Andrego czy też figowiec Benjamina czy też zielistka Sternberga.

Rośliny te potrafią oczyścić powietrze, którym oddychamy z takich związków jak benzen, amoniak, ksyleny, trichloroetylen i aldehyd mrówkowy. To substancje, które pochodzą ze spalin, dymu papierosowego, ale również z farb i barwników.

A może łatwiej zapobiegać?

Ponury żart sprzed kilku lat o sąsiedzie, który segreguje odpady... na te, które pali w dzień i te, które pali nocą, niestety w świetle ostatnich podwyżek np. popularnego ekogroszku, węgla powoli przestaje być żartem. I nawet uchwały antysmogowe, które przyjęte zostały w Małopolsce, na Śląsku czy też na Mazowszu nie przyczynią się od razu do radykalnej poprawy powietrza.

Co prawda od jesieni na Śląsku obowiązuje zakaz palenia mułem i mokrym drewnem, ale wymiana pieców, które najbardziej przyczyniają się do zanieczyszczenia powietrza potrwa dekadę.