10 aktorów, którzy nie obejrzeli swojego ostatniego filmu

"To jest piękne co robicie chłopcy. Człowiek już nie żyje, a tu ciągle jest". To moja ulubiona scena z "Amatora" Kieślowskiego, w której jeden z bohaterów, zamiast iść na pogrzeb matki, ogląda ją na filmie. Jedną z niezwyklejszych, choć zauważalnych dopiero po fakcie, cech filmu jest to, że ciągle "żyją" aktorzy, którzy już nie żyją. Zainspirowany tym, o czym trzy lata temu pisał portal Yeeeeee, proponuję ciekawy zestaw aktorów, którzy nie obejrzeli swojego ostatniego filmu.

Jerzy Elvis Telesiński
Bruce Lee Bruce Lee mat. prasowe

Bruce Lee

Premiera "Wejścia smoka" odbyła się miesiąc po tragicznej śmierci Bruce'a Lee.

Heath Ledger

Heath Ledger przedawkował lekarstwa pół roku przed premierą "Mrocznego rycerza".

John Candy

Znakomity John Candy zmarł we śnie, gdy powstawał film "Karawana". Nie obejrzał też filmu "Operacja Bekon".

Spencer Tracy

Zawsze gdy pytają mnie co znaczy profesjonalizm w naszym zawodzie odsyłam ich do Spencera Tracy (Clark Gable). Spencer Tracy zmarł 17 dni po ostatnim ujęciu filmu "Zgadnij kto przyjdzie na obiad".

Marilyn Monroe

Marilyn Monroe nie dokończyła pracy nad filmem "Something's Got to Give".

John Cazale

Podczas kręcenia "Łowcy jeleni" u Johna Cazale'a wykryto raka kości. Producenci filmu zażądali, aby usunąć jego postać. Reżyser odmówił i celowo, najpierw nakręcił wszystkie sceny z udziałem tego świetnego aktora.

James Dean

James Dean rozbił się Porsche 550 Spyder, przed premierą dwóch swoich filmów: "Buntownika bez powodu" i "Olbrzyma".

Clark Gable

Clark Gable nie doczekał premiery "Skłóconych z życiem".

Gary Cooper

Gary Cooper zmarł przed premierą "Nagiego ostrza".

Stanisław Bareja

Oczywiście był reżyserem, ale akurat takim, który grał w swoich filmach. Emisja "Zmienników" odbyła się cztery miesiące po śmierci Barei.

 

Jerzy Elvis Telesiński