Lost in translation, czyli jak zamienić wronę w kruka?

Chociaż temat zastanawiał mnie już od dawna, to za sprawą listopadowej premiery filmu o ciąży sam zaszedłem... w głowę. Czym kierują się polscy dystrybutorzy filmów, tłumacząc ich tytuły na nasz język?! A wszystko przez króla! Króla Jerzego VI., ściśle rzecz biorąc, i jego arcyciekawej historii, opowiedzianej w filmie "The King's Speech".

The King's Speech/Jak zostać królem

Mam nadzieję, że w wielu wymienianych przypadkach nie zgodzicie się ze mną, i że z tej burzy i z tego naporu powstaną ciekawe pomysły tytułów. Liczę też, że znajdziecie przykłady dziwnych tłumaczeń, które mi umknęły.

 

 

Najpierw długo nie mogłem wyjść ze zdumienia, a jak już wyszedłem, to postanowiłem odrobić zadanie domowe i przyjrzałem się kilkudziesięciu przepadkom równie niespodziewanych interpretacji tytułów. Bo o ile w kilku przypadkach faktycznie tłumaczenie dosłowne nie ma sensu (dlatego napisałem o "interpretacji"), to w przypadku filmu o brytyjskim monarsze tytuł "Królewska mowa" całkiem przyzwoicie oddawałby sens oryginalnego tytułu.

Due Date/Zanim odejdą wody

A "film o ciąży"... to już zupełnie osobliwe i dość nieestetyczne kuriozum. Oryginalne "Due Date", które znaczy po prostu tyle co termin porodu, ktoś nomen omen spaprał i nazwał "Zanim odejdą wody" (i jak tu u licha, bez uciekania wzrokiem pod nogi, poprosić panią w kasie o bilet?)

 

Dirty Dancing/Wirujący seks

Tego tytułu w zestawieniu nie mogło zabraknąć. O ile trudno sensownie przetłumaczyć "Dirty Dancing", o tyle trudno zrozumieć, dlaczego tłumacz zdecydował się akurat na "Wirujący seks".

Czekam na wasze propozycje.

 

Die Hard/Szklana pułapka

Słyszymy "Die Hard" - myślimy Bruce Willis, chociaż najpierw rolę Johna McClane'a odrzucił Sylvester Stallone, a zastąpić miał go Richard Gere. Tytuł pierwszej części jeszcze się jakoś broni, ale dlaczego kolejne również nazywały się "Szklana pułapka"? Chyba tylko siłą rozpędu.

 

The Hangover/Kac Vegas

Kac Vegas ? Przykład zgrabnej i zabawnej interpretacji tytułu, bo w filmie i kac i Vegas występują obficie. Tylko czy i w tym przypadku prawo serii nie sprawi dystrybutorom psikusa? Premiera The Hangover 2 zapowiadana jest na wiosnę. Co jeśli akcja toczyć się będzie w innym mieście?

 

Reality Bites/Orbitowanie bez cukru

"Orbitowanie bez cukru" czyli "Reality Bites", czy też macie wrażenie, że w polskim tytule chodziło wyłącznie o reklamę gumy do żucia?

 

The Crow/Kruk

Chociaż w niektórych słownikach słowo "the crow" bywa tłumaczone jako "kruk", to jednak zdecydowana większość, jako poprawne tłumaczenie, podaje słowo "wrona". Jestem więc rozdarty jak bohater romantyczny... tym bardziej, że główny bohater nazywał się Eric Draven.


The Crash/Miasto Gniewu

Film, który zrobił na mnie duże wrażenie, od początku też budził pytanie o tłumaczenie tytułu. Dlaczego "Miasto gniewu". Tu też poproszę o wasze pomysły na lepszy tytuł.

 

The Men Who Stare at Goats/Człowiek, który gapił się na kozy

Ten film zanim pojawił się w polskich kinach, miał się nazywać "Czarujący szpieg". Nie pamiętam już polskich plakatów, ale na szczęście w większości źródeł występuje jednak jako "Człowiek, który gapił się na kozy", bo niby dlaczego nie?

 

Terminator/Elektroniczny Morderca

Dzisiaj już nikt nie mówi o tym filmie inaczej niż "Terminator", ale film w polskiej wersji nazywał się "Elektroniczny Morderca"(sic!)

 

Dlaczego?:
"(...) w salce przy ulicy Mazowieckiej, w Centrali Dystrybucji Filmów, wyświetlano Terminatora dla cenzora, plastyka, komisji wieku i dziennikarzy (...). Po projekcji (...)zaczęła się dyskusja na temat tytułu. Terminator? ? ktoś zaproponował pozostanie przy tytule oryginalnym. To u szewca ? zbiła go z tropu jedna z pracownic. To może Eksterminator? To całkiem inny film, chodzi na pirackich kasetach ? odpowiedział plastyk. Ostatecznie stanęło na Elektronicznym mordercy. Pod takim tytułem film wszedł na polskie ekrany. Wiele razy słyszałem potem pytania: Co za idiota wymyślił taki tytuł? No cóż, pora zdradzić tajemnicę: tym idiotą byłem ja."
Konrad J. Zarębski, Terminator, Gazeta Wyborcza ? Gazeta Telewizyjna, nr 209/2001, str. 7

I jeszcze jeden cytat:
"Byłoby dobrze, gdyby osoby ustalające polskie tytuły oglądały uważniej film który zamierzają ochrzcić. Elektroniczny Morderca, jak stwierdza się wyraźnie, to egzemplarz wcześniejszej generacji robotów zastąpionej przez znacznie doskonalsze cyborgi. Na ekranie żaden Elektroniczny Morderca nie pojawia się, więc nie powinno go być w tytule."
Andrzej Kołodyński, Przyszłość z pętlą, Film, nr 23/1989, s. 10


 

Podane przykłady, to tylko dziesięć spośród prawie pięćdziesięciu, o których napiszę w kolejnych częściach. Liczę na przykłady od was. Liczę też na dyskusję o przykładach, które opisałem, bo kwestia interpretacji jest bardzo subiektywna. Z którymi przykładami się zgadzacie, a z którymi nie?

 

Jerzy Elvis Telesiński