Za mundurem panny sznurem, czyli wszystkie kobiety Klossa

Mówi się o dziewczynach Bonda, czemu J-23 ma być gorszy niż 007? Przypomnijcie sobie kobiety agenta, bo w porannym programie Złote Przeboje na Dzień Dobry codziennie do wygrania box z serialem na DVD!
Stawka większa niż życie! Stawka większa niż życie! Stawka większa niż życie!

Legenda polskiej pop-kultury na dvd

Najlepszy polski serial sensacyjny. Mówili o nim: "Polski James Bond". Serial "Stawka większa niż życie" miał swój początek na deskach Teatru Telewizji. To właśnie niezwykła popularność teatru skłoniła Telewizję Polską, do realizacji serialu telewizyjnego pod tym samym tytułem. Autorem scenariusza był Andrzej Zbych, a dokładniej Zbigniew Safjan i Andrzej Szypulski- dla których Andrzej Zbych był pseudonimem artystycznym! Muzyka wyszła spod skrzydeł Jerzego Matuszkiewicza, twórcy takich przebojów jak: Zakochani są wśród nas czy Nie bądź taki Szybki Bill, znanego z serialu Wojna Domowa. Sukces "Stawki większej niż życie" w Polsce był oszałamiający! A odtwórcę roli J-23 Stanisław Mikulskiego pokochały miliony w Polsce i za granicą!

 

W kolejnych slajdach zobaczycie piękne kobiety J-23 >>>

Bez niej nie byłoby Ich Troje

Adolf Dymsza w filmie "Irena do domu" radzi koledze, żeby zorganizował "samolot we mgle", bo w niebezpieczeństwie, (wiadomo) kobieta tuli się do mężczyzny. Widzicie, te przestraszone oczy Janiny Borońskiej? Eh... wiecie już panie, dlaczego chłopcy tak chcą być strażakami. Na marginesie watro dodać, że to rodzona mama Jacka Łągwy z Ich Troje.

Zabójcza blondyna

Alicja Zommer-Kubicka, czyli doktor Marta Becher - zabójcza blondyna. Dosłownie, bo z zazdrości o tą z pierwszego zdjęcia, zdradza sturmführerowi Stedtke (wyjątkowej świni), że to Hans chowa się z partyzantami w oblężonym domu.

Ściśle fajna

Basia Reczko, czyli grana przez cudowną Wandę Koczeską, sekretarka zakonspirowana w Zakładach Reila. W odcinku "Ściśle tajne" smaliło do niej cholewki niemieckich oficerek, co najmniej trzech przystojniaków. Phi, ale gdzie im było do Klossa?!

Nie z nią te numery, Kloss

Właścicielkę "Cafe Ingrid", Ingrid Heitzer grała Lucyna Winnicka. Od końca lat siedemdziesiątych publicystka i dziennikarka, ale wcześniej, na przykład tytułowa Matka Joanna od Aniołów. Nie dała sobie nawijać makaronu na uszy, nawet agentowi J-23!

Brawurowe loki

Następna właścicielka "Cafe" z własnym imieniem w "Stawce większej niż życie". Tym razem brawurowa madame Rose Arens, właścicielka brawurowych loków i orientalnej "Cafe Rose" w Stambule (granym przez Sopot). Alina Janowska, mówiąca kpiąco kwestię "Pan radca raczy mnie adorować", śniła mi się po nocach.

Śliwka Węgierka

Tak oto, swoimi ogromnymi oczyma, patrzyła na J-23 ubranego po cywilnemu Marta Kovacs. Najpierw wystawiona Klossowi w pociągu przez Abwehrę, jako ostatni test lojalności wobec Rzeszy przed poważnym zadaniem, a potem... Szkoda, że ciężka choroba zabrała Joannę Jedlewską w bardzo młodym wieku.

Iga Benita, a Anna Ewa

"Nie należy oszukiwać brzydkich dziewcząt" mówi Benita von Henning i już, już ma strzelić w pomnikową pierś porucznika Klossa, ale z szafy wyskakuje Anna grana przez Ewę (Wiśniewską). Iga Cembrzyńska cudownie oddała wściekłość wykorzystanej, kobiecej kruchości.

Uwodząca głosem

Kobieta silna, kobieta bezkompromisowa i niezdobyta za żadne skarby - fałszywa Ewa Fromm. Mięknie dopiero kiedy okazuje się, że ona - major Hanna Bosel (jeden z najwspanialszych kobiecych głosów polskiego kina, Wiesława Mazurkiewicz), pracuje dla aliantów a Kloss dla "naszych". Uff... bo już miało być po nim.

Kropka, kreska, kropka, kreska...

"MUSZĘ pani ufać!" mówi do telegrafistki Marty (Barbara Sołtysik), postawiony pod ścianą, polski oficer wywiadu, udający niemieckiego oficera wywiadu, który udaje polskiego partyzanta. Dobrze, że nasze dziewczyny w czasie wojny były rozgarnięte.

Szwedzki potop zmysłów

To, że szwedzka aktorka Christin Kield wydaje się współpracować z Gestapo w ramach zemsty z na polskim podziemiu za śmierć narzeczonego (naprawdę to zginął z rąk Gestapo za współprace z polskim podziemiem) i to, że kombinuje ze szwedzkim rezydentem wywiadu amerykańskiego, to wszystko nic! Najważniejsze, że Christin gra Beata Tyszkiewicz, która nawet jakby zagrała Brunnera, byłaby pociągająca.

Bo z kuzynkami nigdy nie wie, oj nie wie się...

Kobitki w mundurach są nad wyraz pociągające. Nawet J-23 przyznaje, zupełnie nieprofesjonalnie jak na agenta: "Podoba mi się ta dziewczyna. Cholernie mi się podoba". Ma na myśli kuzynkę prawdziwego Klossa, Edytę Lausch (Aleksandra Zawieruszanka, to ta po lewej), której kiedyś wyznawał miłość na łódce. Miłość do Klossa, smakiem ołowiu, przegrywa jednak z miłością do Trzeciej Rzeczy - czyli podręcznikowy dylemat bohatera epoki romantyzmu.

Bogini uśmiechu

"Uśmiechajcie się dziewczęta, bo w uśmiechu każda urocza, miejcie uśmiech nie od święta w czarnej chwili w niebieskich oczach." Tak śpiewali Trubadurzy, a ja się dołączam do tej prośby widząc najpiękniejszy uśmiech "Stawki" na twarzy Jolanty Zykun, grającej polską robotnicę przymusową, bezwzględnie praną po tej ślicznej twarzy przez Ingę Glass (Halina Kossobudzka). Jakby ten uśmiech był dla mnie, to z miejsca kupuje jej brylanty, futro, czerwone auteczko i żenię się od ręki.

Miłość po francusku

Gdyby Simone (Teresa Kamińska) posłuchała Klossa, nie dałaby się wykorzystać sturmbahnführerowi Johannowi Dehnemu (dygresja: w obu odcinkach, w których pojawia się Dehne, pada imię Johann mimo, że na drzwiach do jego biura jest tabliczka z imieniem Helmuth). Gdyby Dehne jej nie wykorzystał, nie zemściła by się na nim. Gdyby się nie zemściła, Kloss by zginął. Gdyby Kloss zginął, to ona przeżyła by wojnę. Wiadomo... rodaczka Joanny d'Arc.

Od Klossa do Faraona

W odcinku "Spotkanie", Janek po raz trzeci zostaje Hansem Klossem. Ta pani na zdjęciu to Inga siostrzenica Ringa (pułkownika Abwehry). Biedne młode serduszko nie chce pogodzić się z tym, że wujaszek okazał się straszną świnią i w ogóle Niemcy, to tak nie za fajnie wymyślili ten swój nazizm. Nie pocieszylibyście panowie Ingi, którą swoją własną urodą reprezentowała Barbara Brylska? Po roli w Faraonie miała wielką szanse na karierę na zachodzie, dlaczego nic z tego nie wyszło? Aaa, bo żadna z propozycji złożonych na ręce ówczesnych decydentów nie została jej przekazana.

Amerykański desant

Podająca się za pielęgniarkę ze Stuttgartu, sturmführer Anna-Maria Elken, czyli grana przez Barbarę Horawiankę, agentka amerykańska, zamyka opowieść o tylko niektórych, cudownych polskich aktorkach, które talentem i urodą bardzo znacznie wpłynęły na to, że wciąż chce nam się oglądać prawie czterdziestopięcioletni serial. Panie oczywiście, nic a nic przez ten czas nie posunęły się w latach.


Jerzy Elvis Telesiński


PRZECZYTAJ TAKŻE:

 

PALĄCE NAWYKI AGENTA >>>>