Ognia! Czyli palące nawyki agenta J-23

W punkowej balladzie na temat Hansa Klossa usłyszeć można było, że: "Jest silny i odważny beztroskich ludzi bije. Nie pali papierosów i wódki nie pije." Jak się okaże, było zupełnie inaczej. Zdziwiłem się, oglądając ostatnio "Stawkę większą niż życie", ile i jak ciekawie, wypala się tam tytoniu.

Tytoniowy przełożony

Hollywoodzcy producenci celowo nie pokazują w swoich filmach zgubnego nałogu palenia tytoniu. Z klasycznych filmów sprzed lat usuwane są sceny z papierosami. Gdyby wyciąć wszystkie ze "Stawki większej niż życie" niewiele by z niej zostało! Jak widać, złe nawyki szły za przykładem zwierzchników Klossa.

Tytoniowe skutki

Wśród plejady polskich gwiazd grających w serialu, znalazł się Krzysztof Chamiec. Jako Sturmbannführer Lothar, wypalił wagon tytoniu. Aktor, tak jak jego ojciec i dwaj bracia, niestety zmarł na raka płuc.

Tytoniowa przykrywka

Każdy palacz wie, że najlepiej gada się na papierosku. Ile cennych myśli i znajomości... ileż cennych informacji można wymienić w czasie tej pozornie błahej czynności. Informacji wagi państwowej na przykład!

Tytoniowa skrzynka kontaktowa

W niejednym muzeum szpiegostwa można podziwiać pistolety w długopisach, podsłuchy w kolczykach czy kamery w guzikach. W żadnym muzeum nie ma za to pudełka cygar, które służyło ojczyźnie w charakterze skrzynki kontaktowej.

Z tytoniem na czołgi

W jednym z odcinków Stawki, Kloss musiał w przebiegły sposób wykraść tajne plany nowego niemieckiego czołgu. Papierosek przydał się, gdy trzeba było zmylić czujność konstruktora. Nawet nie zorientował się, gdy nasz dzielny As wywiadu podmienił teczki.

Tytoniowy żółtodziób

Ileż kombatanckiego uroku miał papieros własnoręcznie zwijany, przez dzielnego zwiadowce na linii frontu. Po fachowo robionym skręcie, można było odróżnić frontowca od sztabowego żółtodzioba.

Tytoniowe przedłużenie męskości

Tak, tak... w tej wydłużającej roli zwykle występuje samochód, ale jest jeszcze kilka pozornych atrybutów męskości. Mundur, papieros, piękna kobieta... dajcie tu jakąś muzyczkę...

Tytoniowy fetysz

No już żeby nie było tylko na nas, panowie, papierosy nie były typowo męskim atrybutem serialu. Paniom też się zdarzało i jak widać na załączonym obrazku, niektórym było z nim bardzo, nomen omen, do twarzy.

 

Grzech i grzeszki. Lubimy je u innych. O tym, czym jeszcze raczyli się bohaterowie "Stawki większej niż życie" napiszę niedługo.

 

Jerzy Elvis Telesiński