Teraz Polska

Po tym, jak przyjrzeliśmy się poczynaniom niektórych gwiazd międzynarodowego showbusinessu, spróbujmy zajrzeć na krajowe podwórko.
Stanisław Sojka Stanisław Sojka

Co robi otchłań?

Na początek płyta, artysty, który po prostu robi swoje. I widać, że lubi to, czym się zajmuje. "Stanisław Soyka śpiewa 7 wierszy Czesława Miłosza". Tytuł mówi wiele o zawartości w sferze tekstu. A muzyka? W przedsięwzięciu towarzyszą mu gitarzyści - Janusz Yanina Iwański i Przemek Greger - oraz Czesław Mozil znany jako Czesław Śpiewa. Obecność Yaniny od razu wywołuje cieplejsze skojarzenia z latami, kiedy "Cud Niepamięci", czy "Tolerancja" były obecne bez przerwy w polskich stacjach radiowych. Czy utwór "Na cześć księdza Baki" ma szansę powtórzyć sukcesy tamtych piosenek? Oceńcie sami.

 

Boso przez świat?

W maju ukazało się jeszcze kilka innych płyt wartych naszej uwagi. Choćby album zespołu Zakopower, któremu szefuje poranny gość Radia Złote Przeboje, Sebastian Karpiel Bułecka. Album Boso powstawał trochę w Zakopanem, trochę w Warszawie, a trochę w Częstochowie. W Częstochowie, u Marcina Pospieszalskiego w studiu, powstała większość muzyki, a w Zakopanem teksty, bo - według słów samego autora - "góry dają taką refleksję...", a na albumie "Boso" jest jej sporo.

 

W pajęczej sieci brytyjskiego showbusinessu

Tego samego dnia, kiedy ukazał się nowy album Zakopower, do sklepów trafiła najnowsza płyta Tatiany Okupnik "Spider Web". Tatiana nagrywała płytę w wielkiej Brytanii, ciągle tam koncertuje "przybliżając" piosenki z płyty brytyjskiej publiczności. Krótko mówiąc, chce i próbuje tym albumem zwojować coś na rynku brytyjskim. Moim skromnym zdaniem nawet, jeśli "Spider Web" przepadnie gdzieś w szafach szefów muzycznych brytyjskich radiostacji, kolejny singiel - "Been A Fool" ma wielkie szanse na to, żeby stać się wielkim sukcesem Tatiany, za co mocno trzymam kciuki. Szkoda, że nie ma do niego jeszcze teledysku.

 

Myslovitz Ukryte Myslovitz Ukryte Myslovitz - Ukryte

Nieważne, jak wysoko są...

31 maja, a więc dokładnie dzisiaj ukazuje się najnowsza płyta grupy Myslovitz "Nieważne, jak wysoko jesteśmy..." Ująłbym to inaczej: "nieważne, jak daleko muzyka odbiegła od waszych oczekiwań i tak w końcu się do niej przekonacie". Nawet nie zamierzam się opierać. Już wiem, że co najmniej przez następny tydzień w moim prywatnym odtwarzaczu najnowszy album Myslovitz będzie grać przynajmniej raz dziennie.