Film o Ray`u Charlesie powstał jako produkcja niezależna i jest dowodem na to, że poza układem sukces jest możliwy. W końcu dwa Oscary mówią same za siebie. Mimo, że powstawał za życia artysty - nie jest laurką i nie ucieka od bolesnych tematów. Sam Ray nie doczekał premiery, choć poznał fragmenty filmu dzięki alfabetowi Braila.

Więcej o: