Szpak nie jest pierwszy - androgyniczne postaci showbiznesu

Michał Szpak w "X Factor" pokazał, że szpaki mogą być kolorowe. Jego kreacje, owłosienie głowy i gracja z jaką chodził na obcasach powodowały zazdrość u niejednej kobiety. To jednak nie pierwsza taka androgyniczna postać w show biznesie. Oto sławni poprzednicy.

David Bowie, czyli moda na suknie

Kiedy na początku lat 70-tych, Bowie pojawił się na okładce swojej płyty ubrany w sukienkę, wzbudził wiele kontrowersji. W rzeczywistości była to "suknia męska" - cokolwiek to znaczy... Stawiam na mniejszą miseczkę i rozporek w halce, ale głowy nie dam. Suknię zaprojektował brytyjski projektant Michael Fisch i był to początek kariery Ziggiego Stradusta - jednego z wielu wcieleń Dawida. Ale lepiej nie pytać o to Davida. Jak sam mówi:

kokaina sprawiła, że lata 70-te to dla niego wielka dziura.

Boy George, czyli kolorowy kameleon

Są dwie teorie na temat jego pseudonimu. Jedna mówi, że Boy George nadał sobie taką ksywkę, żeby nie musieć odpowiadać na pytania, czy jest chłopcem czy dziewczynką. Druga utrzymuje, że pseudo ma wskazywać preferencje seksualne artysty. Choć szokuje wizerunkiem, do którego dochodzą uzależnienia i seks-skandale, to Brytyjczycy go kochają. Może za jego deklarację, że od seksu woli filiżankę dobrej herbaty.

Bill Kaulitz, czyli Tokio jest w Niemczech

Bill Kaulitz - wokalista zespołu Tokio Hotel, znienawidzony przez ojców wszystkich nastolatek, które wytapetowały sobie nim pokój. Trzeba jednak przyznać, że Bill nie wygląda na wymarzonego zięcia - dziwna fryzura, ostry makijaż i takie ilości biżuterii, że wystawy Kruka bledną. Pewnie dlatego niemiecki magazyn umieścił go na liście 100 najbrzydszych kobiet świata. Ale dlaczego znalazł się za Angelą Merkel, tego naprawdę nie wiemy...

Antony Hegarty, czyli jak dorosnę będę piękną dziewczyną

Wygląda jak korpulentna, trochę smutna kobieta. Nie robi tajemnicy z tego, że jest trans. I może właśnie dlatego śpiewa tak przejmująco. Jest tam łkanie, są szepty i rozedrgany głos. Wie to każdy, kto kiedykolwiek słyszał Antony and the Johnsons. W młodości jego idolem był Boy George. W wieku dorosłym udało mu się spełnić marzenie - zaprosił go do współpracy.


D. Korotko

Madox, czyli nie jestem Magdą Mołek

Cała Polska poznała go w programie "Mam Talent". Madox, czyli Marcin Majewski, zrobił ogromne wrażenie na jury, zwłaszcza na Małgosi Foremniak. Ale usłyszał też, że Polska nie jest gotowa na takie osobowości. Madox pokazał jednak, że można być wygranym nie wygrywając. Nagrywa klipy, wydał singiel, pracuje nad płytą. No i często uczestniczy w zjawiskowych sesjach fotograficznych - najwyraźniej jego uroda jest inspiracją dla fotografów.

Brian Molko, czyli na wszystko jest Placebo

Ostry makijaż, delikatne rysy, staranne fryzury, od czasu do czasu sukienka. Wokalista Placebo nie zaprzeczał nigdy swojej podwójnej naturze. Być może właśnie dlatego początkującym zespołem Placebo zainteresował się sam David Bowie - zobaczył w Brianie siebie sprzed lat? Tak czy inaczej, dziś niezwykły wokal Briana znają wszyscy. Ale nie wszyscy wiedzą, że czynnie uczestniczy w wychowywaniu swojego synka, Cody'ego.