Zobacz film na... biało, czyli zima w kinie

Zimowe wieczory ciągnące się w nieskończoność to doskonała okazja do nadrobienia filmowych zaległości. A filmowcom zima nie straszna...


Okazuje się, że kiedy my z niechęcią wychodzimy spod koca, twórcy filmów są w swoim żywiole. Postanowiliśmy przyjrzeć się filmom, w których głównym bohaterem jest... zima właśnie!


Oto co dla Was przygotowaliśmy:





Fargo

Na początek rzucamy Was w sam środek zawieruchy mrożącej krew w żyłach. Proponujemy Wam klasyk kina, jeden z najbardziej znanych filmów braci Coen. Zdobywca dwóch Oscarów oraz Złotej Palmy w Cannes. W rolach głównych: William H. Macy i Steve Buscemi.

Do porwania kobiety na zlecenie jej męża dochodzi w czasie srogiej zimy. Plan przestępstwa wymyka się jednak spod kontroli, co doprowadza do tragedii.

Majstersztyk dla wielbicieli mocnych wrażeń.

Warszawa

Jeden z najlepszych polskich filmów 2003 roku, uhonorowany Złotymi Lwami Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni, w znakomitej obsadzie m.in: Agnieszka Grochowska, Dominika Ostałowska, Łukasz Garlicki, Łukasz Simlat.

Film opowiada losy bohaterów, które splatają się tego jednego, mroźnego dnia, gdy zrezygnowani i zziębnięci samotnie przemierzają ulice miasta. Obcy sobie ludzie, wszyscy przyjezdni do Warszawy, spotykają się przy okazji tajemniczego wypadku. Co się zdarzyło dalej? Sami zobaczcie.

W środku mroźnej zimy

"W środku mroźnej zimy" to brytyjska komedia z 1995 roku w dość oryginalnym stylu.

Akcja filmu rozgrywa się w prowincjonalnym miasteczku, gdzie niespełniony aktor Joe postanawia w ramach leku na depresje wystawić "Hamleta" w miejscowym kościółku. Jako aktorów angażuje przypadkowych mieszkańców. Czy ten pomysł, pomimo kiepskich perspektyw, okaże się skuteczną antydepresyjną terapią?

Zombie SS

Kolejny oryginał, tym razem prosto z Norwegii, lecz całkiem świeży - z 2009 roku. Obraz przeraźliwej i monochromatycznej zimy, jak przystało na horrory, ożywia czerwień tryskającej zewsząd krwi.

"Zombie SS" opowiada o losach grupy studentów, którzy stają się ofiarami oddziału nazistowskich zombie zgładzonych w 1945 roku podczas norweskiej rebelii.

Powrót Batmana

Powrót kultowego bohatera popkultury z 1992 roku okazał się jedną z najbardziej zapamiętanych części przygód Strażnika Nocy, głównie za sprawą brawurowej obsady: Michael Keaton, Danny DeVito i Michelle Pfeiffer.

Zimową aurę zapewnia nie tylko pora roku, w jakiej rozgrywa się akcja filmu, ale też postać czarnego charakteru - Pingwina, który stworzył w podziemiu lodowe królestwo. Niezapomnianego Pingwina wykreował Danny DeVito. Możecie porównać z nim złego bohatera najnowszej części przygód o Batmanie.

Tożsamość Bourne'a

Pierwsza część, jak do tej pory, trylogii o losach Jasona Bourne'a z 2002 roku przysporzyła opowieści fanów na całym świecie. A czy będzie kontynuacja? Dzięki roli Bourne'a, Matt Damon wrócił do łask publiczności. Partneruje mu piękna Franka Potente, znana z "Biegnij Lola, biegnij".

Zima jest tym razem scenerią dla wartkiej, sensacyjnej fabuły, w której bohater po utracie pamięci stara się dociec swojej tożsamości. Liczne pościgi po ośnieżonych uliczkach Zurychu z pewnością rozgrzeją widzów po drugiej stronie szklanego ekranu.

Dług

Jeden z najgłośniejszych filmów w historii polskiej kinematografii i niewątpliwie czołowy dramat psychologiczny w naszym dorobku. Film, po którym zapamiętano nazwiska Andrzeja Chyry i Roberta Gonery. Obsypany największymi polskimi nagrodami filmowymi Złotymi Lwami i Orłami.

Dwaj przyjaciele, Adam i Stefan, potrzebują pieniędzy na rozkręcenie interesu z włoskim kontrahentem. Chcą pożyczyć pieniądze od znajomego Adama - Gerarda. Okazuje się, że mężczyzna stawia wygórowane oczekiwania. Gdy Adam i Stefan rezygnują z pożyczki, Gerard zaczyna ścigać ich za fikcyjny dług. Bohaterom przychodzi uciekać w zimę.

Essential Killing

Najnowszy film Jerzego Skolimowskiego, który w nadzwyczajnym tempie zyskał rozgłos na całym świecie. Laureat Weneckich Lwów. Na ekranie zobaczymy Emmanuelle Seigner i Vincenta Gallo.

Fabuła "Essential Killing" opowiada o historii Mohameda, pojmanego w Afganistanie przez amerykańskich żołnierzy i osadzonego w tajnej bazie jenieckiej w Europie Środkowej. Więźniowi udaje się zbiec. Teraz musi uciekać nie tylko przed pościgiem, ale też żywiołem zimy, z którą akurat w tym roku mamy do czynienia tuż za oknem.

Dom zły

Kolejna odsłona polskiego zimowego mistrzostwa. "Dom zły" to jeden z najbardziej udanych rodzimych thrillerów, w pełni znaczenia tego słowa. Doceniony przez krytyków i publiczność, podobnie jak "Dług", zdobył Złote Lwy i Orły. Występują: Arkadiusz Jakubik, Marian Dziędziel, Bartłomej Topa, Kinga Preis.

Pewnego zimowego wieczora w domu małżeństwa Dziobasów pojawia się Edward. Po "przełamaniu pierwszych lodów" z nieznajomym małżonkowie przyjmują go z iście polską gościnnością. Czy to jednak nie pozory? Po czterech latach w domu Dziobasów Edward pojawia po raz kolejny w ramach policyjnego śledztwa i rekonstrukcji tamtych wydarzeń. Przypomnijcie sobie wraz z bohaterem, co stało się tamtego dnia.

Zakochany bez pamięci

Film Michaela Gondry'ego, nieco skrzywdzony polskim tytułem (oryginalny - Eternal sunshine of the spotless mind). Jedna z tych pozycji, w których poznajemy Jima Carrey'a jako fenomenalnego aktora dramatycznego. Partneruje mu Kate Winslet.

Akcja filmu rozpoczyna się w walentynki, kiedy to Joel Barish dostaje tajemniczy list, że został poddany zabiegowi czyszczenia pamięci. Kogo chciał z niej usunąć i dlaczego? Specyficznego kina Gondry'ego nie da się opowiedzieć, to trzeba zobaczyć. Zdradzimy jedynie, że perypetie bohaterów rozgrywają się urokliwą śnieżną zimą, kiedy to nawet morze jest w śniegu...

Wiosna, lato, jesień, zima...i wiosna.

Film oparty na buddyjskiej filozofii życia. Idealna propozycja na wyciszenie po dniu pełnym trudu i znojów.

Scenerią fabuły jest natura ukazana w trakcie kolejnych pór roku. Upływ czasu symbolizuje przemijanie od momentu narodzin do śmierci oraz odwieczny motyw cykliczności życia.

Pamiętajcie jednak o jego pozytywnej wymowie dosłownie - po każdej zimie przychodzi wiosna :)

Filmowa zima była tłem dla wybitnych produkcji filmowych naszych czasów. Czy to zasługa specyficznej aury, jaka towarzyszy tej porze roku? A może z natury jesteśmy melancholikami i zima odzwierciedla nasz nastrój? A wy w jakiej porze roku osadzilibyście Wasz ulubiony scenariusz?

Ania Kalinowska

za filmweb.pl, stopklatka.pl, kino.pl