5 sposobów na stres po urlopie

Urlop to piękny wynalazek. Ma tylko jedną wadę - kiedyś w końcu trzeba wrócić do pracy. A nie jest to łatwe. Wizja pierwszego dnia w pracy potrafi skutecznie zepsuć ostatnie dni wypoczynku. Na szczęście efekty stresu pourlopowego można złagodzić. Oto pięć prostych sposobów na to, jak to zrobić.
Odpoczynek w łóżku Odpoczynek w łóżku domena publiczna

Daj sobie dzień na "dojście do siebie"

Urlopu nigdy za wiele i często kusi nas, by wycisnąć go do ostatniej sekundy. Efekt? Wracamy na ostatnią chwilę, często nocą, a od rana musimy już pojawić się w pracy.

Tymczasem warto wziąć sobie dodatkowy wolny dzień po urlopie - lub zwyczajnie wrócić z niego wcześniej. To ułatwi nam aklimatyzację w codziennej rzeczywistości. Organizm będzie miał czas, aby do niego dotarło, że skończyło się rumakowanie.

Stres w pracy Stres w pracy domena publiczna

Nie rzucaj się na głęboką wodę w pracy

Stało się. Wróciliśmy do pracy - i od razu mamy odruch "odrabiania strat". Chcemy odpowiedzieć na wszystkie maile, wykonać wszystkie telefony i zaplanować miliony spotkań.

To błąd. Warto wdrażać się w obowiązki powoli, a pierwszy dzień w pracy poświęcić raczej na planowanie kolejnych. Skoro przez ostatnie dwa tygodnie w pracy nic się nie zawaliło, to chyba nic się nie stanie, jeśli jeszcze trochę się poobijamy?

Walizka Walizka domena publiczna

Koniecznie schowaj walizkę!

Są tacy, którzy natychmiast po powrocie z urlopu rozpakowują walizkę, robią pranie, chowają wszystko na swoje miejsca i tadaaam! Wszelkie dowody winy zostały zniszczone - urlop? To był jakiś urlop? Ale niektórzy będą się potykali o rozbebeszoną walizkę jeszcze przez dwa tygodnie.

I niepotrzebnie - sami siebie w ten sposób skazują na katusze. Każde spojrzenie na walizkę będzie przypominało, że było tak fajnie, a teraz wszystko się skończyło... A to nie za wesoła refleksja. Już nasze babcie mówiły - co z oczu, to i z serca.

Relaks z przyjaciółką Relaks z przyjaciółką domena publiczna

Nagradzaj się za każdy dzień w pracy

Dni w pracy ciągną się niemiłosiernie? To aż niewiarygodne, bo na plaży mknęły jak Pendolino. Może będą płynęły szybciej, jeśli w perspektywie będzie wizja nagrody? Zakupy, kawa z przyjaciółką, wypad do kina... Czyli z metody "kija i marchewki" wybieramy marchewkę - jest zdrowa i nietucząca.

Wypoczynek w wodzie Wypoczynek w wodzie domena publiczna

Zaplanuj kolejny urlop

To może niewiarygodne w epoce last minute, ale gdy przygniecie Cię chandra po urlopie - pomyśl o następnym. I co z tego, że to dopiero za rok? Samo planowanie podróży, czy wybieranie miejsca wypoczynku zdecydowanie poprawi humor. I przede wszystkim sprawi, że pomyślimy o tym co będzie, a nie o tym co było.

W przypadku syndromu odstawienia urlopowego metoda "klina klinem" jest jak najbardziej na miejscu.