Za co lubimy jesień?

Czy nam się to podoba czy nie, za tydzień zaczyna się jesień. Choć pewnie każdy wolałby, żeby lato trwało okrągły rok, są tacy, którzy jesień lubią, więc postarajmy się i my spojrzeć na nią łaskawym okiem i polubić ją choć trochę. Tak na pewno łatwiej będzie ją przeżyć. Ba! Może być całkiem miło, bo jak każda pora roku, również ta przedostatnia ma swoje niezaprzeczalne walory...
Borowik szlachetny Borowik szlachetny Pixabay.com

Grzyby

Smakosze, na pytanie o jesień w kuchni, natychmiast obliżą się apetycznie i powiedzą wam, że trudno o lepszą dla kucharza porę roku! Przede wszystkim grzyby pachnące lasem, nie mają sobie równych jeśli chodzi o kulinarne możliwości, bo przecież suszone, smażone, w occie, duszone w śmietanie, dodawane do jajecznicy, zupa grzybowa i... Można by tak naprawdę dłuuuugo wymieniać niechcący zapominając o tym, za co grzyby kochamy poza kuchennymi czterema ścianami - grzybobranie, czyli ta wyjątkowa wycieczka do pachnącego lasu.

Z rodziną, z przyjaciółmi, z czymś rozgrzewającym za pazuchą. Jak miło potem nad wigilijnym talerzem wspominać, gdzie zbierało się własnoręcznie tego właśnie, nadzianego na widelec borowika.

Jesień Jesień Aw58, CC BY-SA 4.0

Kolory

Doprawdy obojętne czy chodzi o park w mieście, czy odległy górski szlak - wszędzie robi się kolorowo i baśniowo. Kolory liści i ich zapach, szelest pod nogami... Ci odważni nie tylko pozbierają najpiękniejsze kolorowe liście, od czerwonych, zielonych, po te przepięknie żółte i brązowe, i wstawią je w charakterze bukietów do wazonu, ale też wytarzają się w ich stosie fundując sobie dużą dawkę frajdy.

Teraz, kiedy każdy ma przy sobie przyzwoity aparat fotograficzny w smartfonie, możemy się wyżyć artystycznie, wstać w sobotni czy niedzielny poranek, kiedy mgła okrywa las i zrobić zdjęcia, których będą nam zazdrościć znajomi z fejsa.

Ludziki z kasztanów

Mimozami jesień się zaczyna...

Ba! Wieloma podobnymi wyznaniami do tego z wiersza Juliana Tuwima zaczyna się jesień w kajetach domorosłych wierszokletów. Ale jak się nie ma talentu do poezji (jak się ma to z resztą też), zawsze można wziąć się za rękodzieło.

Nie ma chyba wdzięczniejszego jesiennego materiału do obróbki niż żołędzie i kasztany, a jeśli chodziliście do przedszkola albo szkoły w PRL-u, to przeszliście zapewne kurs tworzenia kasztanowych ludzików. Wieczory są dłuższe, więc czas się znajdzie. Nie zrujnujecie się, bo materiał jest właściwie darmowy, a i dzieci w końcu dowiedzą się, że nie wszystko da się zrobić kliknięciem. A to, przyznacie, wyjątkowo cenna współcześnie wiedza.

Las Las Mohylek, domena publiczna

Wycieczki rowerowe i spacery

No wreszcie koniec z tym upałami! Alergicy odsapną. W końcu można wsiąść na rower i zrobić konkretny dystans napawając oczy pięknymi, jesiennymi widoczkami. Można wyskoczyć za miasto na fajną wycieczkę w temperaturze innej niż 30 stopni. Pot się nie leje, a w razie co, można się ubrać na cebulkę i łatwiej dostosowywać to, co ma się na sobie, do tego co za oknem.

Trzymajmy kciuki za ciepłą i słoneczną jesień, wtedy będziemy mogli zadbać o kondycję dużo lepiej i zdrowiej niż latem, kiedy nawet lekarze ostrzegają przed tym, żeby nie obciążać się za bardzo. Spacery, bieganie i rower... Tak, to zdecydowanie jesiennie rozrywki.

Fot. pokaz Bottega Veneta Fall 2017 Ready to Wear, fot. Yannis Vlamos / kolaż avanti24 / materiały partnerów Fot. pokaz Bottega Veneta Fall 2017 Ready to Wear, fot. Yannis Vlamos / kolaż avanti24 / materiały partnerów Fot. pokaz Bottega Veneta Fall 2017 Ready to Wear, fot. Yannis Vlamos / kolaż avanti24 / materiały partnerów

Jesienne kolekcje w modzie

Na koniec coś dla Pań! Nowe, jesienne kolekcje. Jesienne buty! Jedne i drugie mają dużo więcej do zaoferowania niż letnie, w których chodzi przede wszystkim o komfort i przewiewność.

Jesienią zakładamy na siebie więcej, w związku z czym można bardziej zaszaleć. Więcej dodatków, więcej warstw, to też niezła okazja, by skuteczniej zakryć niedoskonałości. Poza wszystkim, to właśnie w ciepłym, jesiennym świetle można wypaść najlepiej i najpiękniej.